czyli Dyrektor w Biznesie po polsku...

RSS
 

Wpisy z tagiem ‘Dyrektor’

Dygresja na temat: BAKU

14 lis

Dyrektor o mieście Baku w Azerbejdżanie.

Baku to stolica Azerbejdżanu, miasto piękne i rozświetlone.
Stolica Azerbejdżanu robi wrażenie, to miast aspirujące do nowego Biznesowego Jedwabnego Szlaku. Baku ma wszytko co jest potrzebne aby taką stolicą pozostać. Jest Ropa czyli są pieniążki, są pomysły, jest dobre położenie miedzy Europą a Azją.
Miasto bardzo dynamicznie się rozwija. Obecnie to wielka budowa, w 2015 mają być tam: I Europejskie Igrzyska Olimpijskie. Dlaczego Europejskie Igrzyska w Azji? Tego Dyrektor akurat nie wie… :-/ mało kto wie, że wszyscy Polscy prezydenci i premierzy odwiedzali Baku. Mamy tam tez dużą Polonię!

Ale zamiast pisać, może pokażmy samo miasto 😉

DSC_5138

W Baku jest największa flaga narodowa na świecie: 150m długość!

DSC_5054

Meczet w Baku przepiękny.

DSC_5002

Projekt osiedla, które powstaje na morzu.

DSC_5028

Jak widać drogi tez mają bardzo dobre.

DSC_5097

Na obrzeżach miasta pracują takie o to pompy tłoczące ropę naftową…

DSC_5217

MSZ Azerbejdżanu czyli Ministerstwo Spraw Zagranicznych, oryginalny budynek 🙂

DSC_5250

Biznes w Baku widać… kolejne budynki ze szkła…

DSC_5262

Nieco abstrakcyjny budynek, galeria sztuki współczesnej.

DSC_5274

Kolejne biurowce już rosną… szybki i sprawnie.

DSC_5980

Wieża płomieni… duma Baku. Centrum biznesu i nieoficjalny symbol Baku.

DSC_6020

W nocy miasto jest niesamowicie bajkowo rozświetlone, tu powoli zaczynają się „włączać” kolejne budynki.

DSC_6028

Stare miasto, historyczna wieża obronna. Centrum Baku.

DSC_5937

Starówka i spacer po niej to czysta przyjemność.


DSC_5170

Niegdyś, całe Baku otaczał mur obronny. To jedna z bram do starego miasta.

 

 
Możliwość komentowania Dygresja na temat: BAKU została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu

 

Dyrektor i Święta

08 paź

Czyli o tym jak to dyrektor trafia na święta w różnych miejscach…

To zupełny przypadek, ale jednak Dyrektor ma trochę „szczęścia do Świąt” (których zresztą osobiście NIE LUBI!). Można by powiedzieć, gdzie Dyrektor pojechał, tam święta… :-/ No dobra, to teraz od początku z tymi świętami.

rosz-haszanaNie tak dawno, raptem miesiąc wstecz Dyrektor miał wyjazd służbowy… co prawda w Polsce, ale spędzał go w miejscu nie byle jakim, bo w dawnej synagodze przerobionej na Hotel.
Podczas pobytu okazało się, że akurat wtedy jest: Rosz Haszana czyli: Święto Trąbek, Żydowski Nowy Rok… no i fajnie. Jedno z ważniejszych świąt dla Izraelitów na całym świecie. Świętowania za dużego nie było bo jednak Polska to kraj katolicki.
Ale święto w synagodze… niespodziewana sprawa. Sprawa podejścia duchowego… miła rzecz. A Sylwester i Nowy rok… też fajnie obchodzić 2 razy 🙂 Bardzo miłe święto. Można by o takim święcie pamiętać z 5 razy?

imagesDyrektor pojechał do kraju Islamskiego konkretnie do Azerbejdżanu jego stolicy Baku i się okazało… święto! tym razem trafił na: Id al-Adha lub Kurban Bajram. Jest to najważniejsze święto muzułmańskie tzw. Święto Ofiarowania. Tego dnia wszyscy wspólnie odwiedzają meczet, recytują Koran i rozdzielają prezenty. Bardzo miłe święto a szczególnie te prezenty…. 🙂 Wszytko pracowało tylko nieco później zaczynały pracę sklepy.

Kilka lat temu Dyrektor pojechał na Ukrainę do Lwowa, okazało się że trafił na… Kutię czyli Prawosławną Wigilię… Bardzo miłe i słodkie święto, częstowali, na granicy byli uprzejmi, zresztą na granicy było pusto: Dyrektor i przysłowiowy „pies z kulawa nogą”, dosłownie.

48529151Za to najciekawsze święto było w Moskwie w Rosji, gdy Dyrektor trafił na… Dzień Milicjanta/Policjanta! No rewelacyjne święto, wystarczyło każdemu mundurowemu powiedzieć „S Praznikiem” i zamknięte drzwi się magicznie otwierały jakby dla „swojego”. Stoi kolejka i pilnuje sroga Milicjanta/Policjantka, nikogo nie wpuszcza. Stać – Czekać! Mina napięta! Dyrektor do niej: „S Praznikiem” i przechodzić i uśmiech… da się? da się! Na lotnisku kontrola, odprawa ogonek dłuuugiii…. „S Praznikiem” proszę bardzo….
Ludzie w kolejce: – „A On co? czemu puszczacie?”
A Policjant: – „To Nasz! Jeszcze jakieś pytania ?”
Ludzie w kolejce:„No dobra, nie ma pytań… :-/ „
Więc to akurat było bardzo, bardzo miłe i fajne święto. A jakie święto dawało „fory”… ehhh :-)))) Tak to można świętować…

ramadan-morocco

Kiedyś Dyrektor pojechał do Turcji… i Ramadan czyli Wielki Post. Europejczyków to nie dotyczyło i Turcy byli wyrozumiali, ale też święto. Owszem jakoś tak dziwnie było jeść jak inni nie mogą, no ale…

Teraz Dyrektor się trochę boi gdziekolwiek jechać, bo pewnie trafi znowu na jakieś… Święto. Owszem nie są to jakieś duże uciążliwości, ale naucz się tu wszystkich świą   t, ich historii i zwyczajów… Zwyczajowo, gdzie Dyrektor na „świętach” bywał były one obchodzone dość swobodnie, bez utrudnień czy uciążliwych spraw… Ale dlaczego akurat taki zbieg okoliczności? hmmm nie powiem.

 
Możliwość komentowania Dyrektor i Święta została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu

 

Pożegnałem BLOG.pl

01 paź

Pożganie bezbolesne z BLOG.pl

Goodbye-SilverlightPowiem szczerze od pewnego czasu BLOG.pl strasznie mnie drażnił.
Full reklam… logowanie -> Reklama, wpis -> reklama, cokolwiek robiłem -> reklama. Zaczynało to być nie do zniesienia…
No to co Pan Dyrektor poczytał, pomyślał… i zarządził Ewakuację!
Przeniósł bloga do siebie 🙂 a co…

Większość wpisów jest już przeniesiona, z czasem będą poprawiane.

czyli wszędzie dobrze, ale u siebie najlepiej 🙂

PS. o dziwo dyrektorowi udało się to wszytko w 2 dni, i to bezboleśnie!!!
przy okazji, jeśli coś zobaczycie nie tak? proponuję napisać co jest nie tak (-> Kontakt) zrobim i poprawim 😉

 

 
Możliwość komentowania Pożegnałem BLOG.pl została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu

 

Dygresja na temat: PARYŻ

18 wrz

Dygresja na temat: PARYŻ

Dyrektorska dygresja na temat pobytu w Paryżu.

Jakoś Dyrektor nie jest fanem europy zachodniej, ale… nadarzyła się okazja wyjazdu do Francji, darowanemu koniowi… i tak dalej. Pozwólcie, że nie będę tłumaczył jak Dyrektor ma free przeloty ot… tajemnica firmowa! Jest okazja, więc się leci.
No to Dyrektoro zebrał się z żoną, pojechał na lotnisko, wsiadł w Samolot…
1. Pierwsze skojarzenie,  w Paryżu już była jesień, drzewa zrzucają liście, ciepło słonecznie ale jednak jesień.
2. Dyrektor nie jest rasistą bynajmniej!!! ma znajomych wszelkich kolorów i ras 😉
Jednak w Paryżu jest sporo imigrantów, w wagonie metra czarno-arabsko. Białych mało. Przeważnie są z Maroka byłej francuskiej kolonii, Afryki centralnej: też byłe francuskojęzyczne kolonie. Imigranci przeważnie mówią w kilku językach całkiem dobrze! Imigranci, często wykonują „brudną” robotę: Są stróżami, kelnerami, kontrolerami, ochroniarzami, sprzątaczami, kierowcami,… Sami imigranci dzielą sie jakby na 2 grupy:- Integrujący się z francuzami, pracujący, uczący się, posyłający dzieci do dobrych szkół…
– Nie integrujących się w ogóle, chcą się odróżniać (noszą narodowe stroje), brać kasę od France… a najlepiej chyba nic nie robić?
Czyli faktycznie Francja z imigrantami ma problemy.

Dyrektoro wybrał się na wieżę Eifla, do kasy – stoisz bo Kolejka. Do winy Kolejka, na III-piętro Kolejka. Do zjazdu też… co? – Kolejka!
No to zobaczmy Katedrę Notre Dame, i to samo… stoi kolejka. :-//
I tak chyba wszędzie mają te kolejki… no masakra jakaś.  Muzeum… też kolejka…

Kolejne skojarzenie, no… brudno i tyle. Metro brudno, ulice brudne, jakoś nie dbają o wygląd miasta? Owszem sprzątają, ale efekt tego słaby. Na ulicach papiery, pety, jakoś tak byle jak.
Francuzi też co zaskoczyło Dyrektora, przepisy drogowe tak raczej znają z opowieści… jeżdżą byle jak, na czerwonym, zajeżdżają drogę, pod zakazy… no mocno! Na wszelki wypadek na pasach trzeba być zdecydowanym i… się spieszyć 😉

O dziwo! czego Dyrektor się… ZUPEŁNIE NIE SPODZIEWAŁ! Francuzi MÓWIĄ! po angielsku. Ze swoim akcentem, ale mówią! Po tym jak wojowali z Anglikami, po animozjach między krajami… jednak mówią! Tym co nie wiedzą, przypomnę ze Francja z Anglia prowadziła w swoim czasie Wojnę 100 letnią! w XIV i XV wieku dokładnie… 116 letnią! Nastawieni są turystycznie i uprzejmie do obcych. Chociaż pracują raczej powoli.

Generalnie wyjazd się udał, choć… Dyrektor złapał katar, a zwiedzanie z katarem mało przyjemna sprawa. Dyrektorowi Paryż jakoś szczególnie nie przypadł do gustu. No i wszędzie te kolejki…

DSC_3483Wieża Eifla nocą!

DSC_3494 Wieża Eifla dzień.

DSC_3522Jeden z mostów na Sekwanie.

DSC_3532Muzeum Legii Honorowej.

DSC_3545Pałac Prezydencki?

DSC_3636Katedra Notre Dame. Robi naprawdę wrażenie.

DSC_3674Katedra z bliska. Detale, ozdoby….

DSC_3684 Widok z Wieży katedralnej, taka panorama Paryża.

DSC_3689Jeden z Gargulców katedralnych, kto wie może to tu siadywał słynny Dzwonnik garbus?

DSC_3699Panorama miasta… Paryż… miasto miłości.

 
Możliwość komentowania Dygresja na temat: PARYŻ została wyłączona

Kategoria: Dygresje Dyrektora

 

Panele

21 lip

Panele

Czyli o układaniu Paneli… na podłodze.

Tak… wpadliśmy z żoną, na pewien pomysł. Córka na wakacjach, to może by po pracy spokojnie w weekendy zrobić remont w jej pokoju? Pomysł całkiem ciekawy, czas weekend minie, a będzie miała „młoda” ładnie w pokoju.
I tu zrobił Dyrektor błąd nr 1 –> Zgodził się na to wszytko! :-/
Lawina poszła już z góry… No to daj kasę na: farbę, panele, wykładzinę,… Moment, moment… ale Dyrektor malować nie lubi, remontów jeszcze bardziej nie lubi!
Uff… udało się wykręcić, żona Dyrektora lubi remontować? – Nich się sama męczy! O! Chciała – ma! Sukces się udał, połowicznie.
Kobieta, ma swoje wyczucie artystyczne więc, pomalował… nawet spoko! czemu ściana ma  2 kolory? nie pytał Dyrektor. czasem lepiej nie pytać ;-) i mieć spokój! słowo!
Dyrektorska żona kobieta, uparta w swej naturze, wzięła się za panele… i ich układanie. Cóż jak wiadomo KOBIETY nie mają zmysłu przestrzeni. Stąd gubią się w terenie, lewa – prawa, obce to im strony itd… Z panelami bidulka się zagubiła totalnie, podczas ich noszenia do pokoju. I tu sugestia taka mała, drogie Panie, raczej paczki z panelami układa się je w pokoju, gdzie mają być układane a nie gdzieś indziej ;-) ot, tak podpowiedź.
Tego Dyrektor w swoim spokoju dycha już nie wytrzymał… Dobra ułożymy to razem, albo lepiej sam ułożę! W naiwności Dyrektor stwierdził, że jest to zajęcie proste łatwe i przyjemne, a Panelarze biorą kasę praktycznie za nic  układając panele innym.
I tu Dyrektor zrobił błąd nr 2! –> wziął się za robotę innych.
Wydawało się to zajęciem niezbyt skomplikowanym: przymierzyć, dopasować, połączyć i następny… Akurat! Panele były średniej klasy, nie te najtańsze ale i nie te super drogie. Wydawały się być z klasy: Porządna rzecz. Jednak, życie nie jest takie łatwe. Pierwszy problem pojawiał się przy… dopasowywaniu! Coś świtało w Dyrektorskiej głowie, że trzeba je przymierzyć czy pasuje jeden do drugiego i układać sztukami lekko po skosie, podkład był starsza wykładzina, więc OK. No, panele jednak miały inne zdanie na ten temat! Nie chciały się dopasowywać ni jak! Jka pasował ten na wprost? To nie pasował ten z boku i odwrotnie! Dyrektor kombinował, pasował, przykładał… a Panele swoje Nie i koniec! Wreszcie Dyrektor załapał technikę, „Do boku, potem na wprost”… i poszło.
Poszło fajnie, nawet nawet…
I tu Dyrektor zrobił błąd nr 3 –> poszło za szybko!
Jak to w przyrodzie, panele też mają samców i samice :-/ a tak! Owszem tylko się nie rozmnażają!
Samiec ma Wypustkę! ====> a samica ma rowek: >==== No i musza do siebie dopasowywać się! ==>>==  Jedno wchodzi w drugie! Niby proste! Tyle teoria. Było by idealnie prawie… gdyby nie mały drobny fakt. W połowie coś nie spasowało. Taaak, gorzej jak się źle ułożyło połowę pokoju! No to heja!… rozbieranie, rozkładanie, demontaż i jeszcze raz! Ja naprawdę nie wiem, czy panele mają humory? Ponowne układnie szło masakrycznie, panele się chyba obraziły? może to panele typu Gender? ;-) Nie znające dokładnie swojej płci? po około godzinie walki… wreszcie zaczęły współpracować z z Dyrektorem. Samica z prawej, Samiec do boku, przód samica, samiec dołączyć z przodu. Samica z prawej, samiec do boku, przód samica, samiec dołączyć… Samica z prawej…
Z lewej były docięte popukać leciutko, aby szczelin nie było. No i szło. Panele są z właściwie nie wiem z czego, niektóre się łamały (szczególnie rowki samic!) A samce nie pasowały w rogach. Ale… siła razy gwałt i się udało! Generalnie panele położono IDEALNIE! nie ma rowków, nie ma nierówności, gładko i płaściutko… No mucha nie siada. SUKCES OGROMNY!
I tu Dyrektor zrobił błąd nr 4 –> zapomniał że nie ma już 20 lat. A raczej 2 x więcej :-/ Wstał i ledwo chodził, ból poczuł we wszystkich mięśniach, nawet w tych, o których istnienia nie maił pojęcia ze je ma! np. mięsień kulszowy, niepozorny a też umie boleć! No tak, kilka godzin układani,a siedzenia, ściskania,  dociągania: łapy poobdzierane, plecy bolą, kolana bolą… jezusicku… teraz to już Dyrektor wie za co Panelarze kasę biorą! za Zakwasy chyba!!!

Reasumując: panel są! położone idealnie, super równiutko! Docięte kawałeczki są! listwa jest, drzwi nie pasują! – trzeba delikatnie dopiłować. Weekend minął jakby cały tydzień, Dyrektor ledwo łazi… bo wszytko go boli. Ale… Panele położone są… Idealnie :-)))
Jutro zrobię fotki to będzie można zobaczyć.

 
Możliwość komentowania Panele została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu

 

Praca w Bezrobociu

10 gru

Praca w Bezrobociu

O tym jak w kraju bezrobocia, trudno znaleźć pracownika!

Nasz ukochany kraj, jednak nie przestaje mnie zaskakiwać… a jednak! Dane statystyczne mówią o 60% bezrobociu u ludzi w wieku 20-30 lat… ktoś powie Dużo! nawet bardzo Dużo! i Kurdę… spróbuj w tym kraju znaleźć kogoś do pracy? – NIE MA JAK! Polska to jeden wielki paradoks sprzeczności! Słowo! w Kraju bezrobocia nie można znaleźć pracownika!

Od początku…

P. będzie szla na urlop macierzyński, zaszła w ciążę zdarza się… jest kobieta a One tak mają ;-) ok! rozumiem. Zatem postanowiliśmy poszukać zastępstw na jej miejsce. Szukamy na około 12 miesięcy, a kto wie czy nie dłużej rożnie się to przecież w życiu układa? może i będzie ta osoba pracowała na innym stanowisku później?

No to daliśmy ogłoszenia, gdzie się da… nawet drobną kasę na ten cel aby było bardziej widoczne nasze ogłoszenie. Jak to pracodawcy mamy drobne wymagania (no sorry za darmo kasy nie dajemy!)


https://wadi.pl/praca-i-kariera-423.html

Super fajnie zgłosiło się około 20 osób? Nawet z Warszawy, Kutna, i innych miast mimo ze pisze Kurdę!!! wyraźnie: osoba z BIELSKA-BIAŁEJ lub najbliższej okolicy! tym sposobem odpadło kilka osób na samym starcie!

Na rozmowę zaprosiliśmy kilka osób średnio na 30 minut… Bo Dyrektor tez człowiek tez czasu nie mam ;-) Przyszli choć… nie wszyscy „odpadła 1-2 osoby” po rozmowie ogólnej, trochę pytań z geografii… W końcu jak ktoś się stara o prace jako: Młodszy Specjalista do spraw turystyki a w wymaganiach pisze jak Wół:

– znajomość geografii Polski, Europy Wschodniej, Azji”

to chyba stolice trzeba znać no nie?

No i kilka osób znowu się wykruszyło… nie znać stolicy Ukrainy? sąsiada? ludzie….

Wymagaliśmy też:

– znajomość j. angielskiego lub j.rosyjskiego

Czyli jak ktoś mi pisze ze zna ten język to zna… no niestety… test ma 30 pytań! Pan Dyrektor bez znajomości!!! zrobił 17! teraz pewnie więcej bo się uczę! … osoba która deklarowała BARDZO DOBRĄ ZNAJOMOŚĆ napisała na 15! :-/// a najlepsza na 26.

Czyli chwalić to się lubimy ale mało umiemy co?

Osoby prezentowały się różnie, od… „spłoszona sarenka”… do „Leję wodę super!” ostatecznie…. 4 osoby były jako takie…

Trafiła nam się nawet na test z Angielskiego osoba z BARIERĄ JĘZYKOWĄ… rewelacja znajomość języka w CV: „DOBRA”!

Z 4 osobami jeszcze rozmawiamy … nie są super ale ktoś będzie musiał pracować…

I teraz mam pytanie! Skoro są takie same AS-y to gdzie jest Kurdę to bezrobocie????

 
Możliwość komentowania Praca w Bezrobociu została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie, Prowadzę Biuro

 

Pan Dyrektor i Hotele

19 lis

Pan Dyrektor i Hotele

Jako Boss, mam tą przyjemność, że czasem muszę gdzieś jechać… i przeważnie tam nocować. Dyrektorowi zdarzyło się nocować oj…. już w przeróżnych warunkach i miejscach. Były fajne hotele nawet 4**** 3*** 2** 1* pensjonaty, motele, agroturystyczne gospodarstwa… no było tego trochę! Jakoś nie miałem okazji w 5***** jeszcze ;-)

Pan Dyrektor ma swoje przemyślenia na temat obsługi w hotelach, bywa że dobry hotel wcale taki super nie jest, a hotel czy miejsce mało z zewnątrz atrakcyjne okazuje się rewelacyjne!

Dużo zależy od obsługi! 70% ;-) potem oczywiście też cena! wiadomo. :-/

Pierwsze „starcie z hotelem” to przeważnie email czy telefon do recepcji lub jakiegoś działu rezerwacji… Jeśli są mili i przyjaźni dobrze to rokuje. Jeśli odpowiedz jest na odwal się :-/ może lepiej szukać innego miejsca?

Przyjazd i recepcja to „drugie starcie” jeśli hotel Was melduje 30-60 minut no to… jakoś im super na Was też nie zależy, tez źle to rokuje. Zwracam szczegóły czy obsługa jest miła, czy się uśmiecha, czy jest przyjaźnie nastawiona…

Dobra mamy klucz czy kartę do pokoju… idziemy „do siebie” w pokoju Dyrektor sprawdza jako numer 1… ubikację! Jeśli jest czysta to mamy fajne miejsce! Jeśli bałagan, brudno… czasem idę do recepcji i bez ceregieli proszę o Inny pokój. Płace wymagam, sorry!

Czasem Dyrektor w pokoju ma lodówkę warto zapytać zawsze w recepcji czy jest to w cenie czy nie? i oczywiście o której jest śniadanie, sauna? basen? itd… jeśli są! Doba w hotelach to przeważnie 22godziny od 12:00 do… 10:00 dnia następnego ale nie jest to regułą warto w recepcji i o to zapytać! ile możemy zamieszkiwać ;-)

Przeważnie około godziny 11-13:00 pojawia się sprzątaczka, powinna zapukać i zapytać czy ma posprzątać, czy może chcemy mieć spokój i śpimy. Jest też często zawieszka typu: posprzątaj (kolor zielony) / nie przeszkadzaj (kolor czerwony) można to powiesić na klamce od strony korytarza. Jeśli nam czegoś brakuje, a bywa ze skończy się papier życia (patrz: -> papier toaletowy) poproś sprzątaczkę na pewno pomoże. Warto z nią zamienić zawsze 2-3 słowa, to nie jest gorszy personel, pracę ma jak każdy a w twoim wypadku ważna bo sprząta twój pokój dla… Ciebie. Jeśli nawet sprzątaczka jest pomocna miła, to znaczy ze to fajny hotel. Często delikatnie można podpytać o szefostwo zadowolony pracownik nie narzeka, a marudzą jeśli coś jest nie tak.

Kiedy opuszczamy nasz pokój wymeldowujemy się, dobrze sprawdzić czy wszytko, ale to wszytko zabraliśmy! Co się najczęściej zostawia w hotelu? Ładowarkę od telefonu, zasilacz, portfel, paszport (zagranicą), notes… a Po co? lepiej spokojnie sprawdzić 2 razy! i mieć wszytko ze sobą. Nie rób też z siebie „buraka” i nie kradnij z hotelu …. ręcznika! :-/ jak już koniecznie musisz taki mieć? zapytaj sprzątaczkę? czy na recepcji czy można go kupić… często hotele sprzedają tez gadżety na pamiątkę, kubek, monetkę, ręcznik, itd… oddając klucz Pan Dyrektor zawsze dziękuje za miły pobyt. Niby to nic… ale obsługa jest doceniona. Można też przysłać podziękowania e-mailem czy opinię… Nie kosztuje to nic, a czasem hotel potrafi to docenić następnym razem będziesz mieć… zniżkę!

Takie ciekawsze pokoje, których Dyrektor zrobił fotkę na pamiątkę!

 

Narobiłem Wam smaka pokojami 😉  ???

 
Możliwość komentowania Pan Dyrektor i Hotele została wyłączona

Kategoria: Dygresje Dyrektora, Prowadzę Biuro

 

Witam na Blogu :-/

02 sty

Witam na Blogu :-/

Miałem już bloga, jakoś sobie spokojnie pisałem, ale denerwowało nie że się „zacinał”. Nie sprawdzał mi tez literówek i gramatyki :-/
Nieco pod wpływem kolegi Rafała, którymi polecił blog.pl postanowiłem go przenieść. Generalnie nie lubię takich technicznych gadżetów ale…

Zatem tutaj będę sobie pisywał… 

PS. Może ktoś to nawet przeczyta? i skomentuje…

 
Możliwość komentowania Witam na Blogu :-/ została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu, Prowadzę Biuro

 
 

statystyka