czyli Dyrektor w Biznesie po polsku...

RSS
 

Archiwum z miesiaca Kwiecień, 2018

5 stopni tragedii, problemu

14 Kwi


Dyrektor, jak i inni w życiu biznesowym ma różne sytuacje… w tym i sytuacje przykre, dramatyczne, tragiczne, traumatyczne, nieprzyjemne.
Takie sytuacje im bardziej tragiczne – tym są bardziej dotkliwe. Po części odpowiada to, etapom żałoby.

Odkryła to już niejaka Doktor Elisabeth Kübler-Ross w roku 1969, a obecnie uważa się, że tego typu podobne etapy przechodzą wszyscy ludzie, których dotyka większa tragedia (prywatna, biznesowa), w tej czy innej postaci i formie.
Doktor Elisabeth Kübler-Ross wyróżniła tu 5 kolejnych etapów, jakie po kolei przechodzimy czyli:
Zaprzeczenie, Gniew, Negocjacja, Depresja, Akceptacja.

Zaprzeczenie„To się nie dzieje”, „Mi to się nie może zdarzyć”, „Nie, to nie może być prawda”, „To na pewno jakaś pomyłka…”
To niedowierzanie i poczucie bezradności, zagubienia. Jest to mechanizm obronny, próba odrzucenia od siebie myśli o tragedii, porażce

Gniew„Dlaczego to się wydarzyło?”, „Kogo za to winić?”, „Kto na mnie doniósł?”, „Za co to spotyka akurat mnie?”, „Są na tym świecie gorsi ludzie, którzy na to zasłużyli”.
Pojawia się, gdy człowiek zaczyna rozumieć, że zaprzeczanie nie ma sensu a nie potrafimy logicznie tego zrozumieć i pojąć.

Negocjacja„Oddam wszystko, byle tylko…”, „Jak bardziej o siebie zadbam, to może się poprawi”, „Jak będę dłużej, lepiej pracował to może będzie lepiej”, „Jak będę się więcej modlił, to wyzdrowieję”.
Często myślimy, że możemy coś zrobić, by odwrócić sytuację. Że możemy coś poświęcić, byle tylko tragedia, nieprzyjemność nas nie dotknęła i odsunęła się zła sytuacja.

Depresja„Po co żyć dalej?”, „Nic już nie ma sensu”, „To wszystko nie ma najmniejszego sensu”, „Mam już dość…”.
Wreszcie uświadamiamy sobie, że nic nie możemy poradzić. Powoduje to pojawienie się smutku, utratę sensu życia, zwątpienie. Nie potrafimy znaleźć rozwiązania i widzimy naszą bezsilność, nasze beznadziejne położenie.  Trudno nas wtedy pocieszyć.

Akceptacja„Będzie dobrze”, „Trzeba z tym sobie jakoś poradzić”, „Teraz już nic nie zmienię, muszę się pogodzić z losem.”
Pojawia się spokój i zrozumienie. Uświadomienie sobie, że trzeba sobie poradzić z tym, co się wydarzyło. Godzimy się z tym, akceptujemy niekorzystne położenie. Oswajamy się z wydarzeniem, z całą sytuacją problemu próbując udźwignąć ciężar tego nieprzyjemnego wydarzenia a jednocześnie szukamy realnego rozwiązania trudności.

Prowadzenie własnej firmy, własnego biznesu to ciągły stres i napięcie – szczególnie w polskich realiach!. I w sytuacji naprawdę krytycznej, sytuacji krytycznej biznesowo, praktycznie reagujemy tu podobnie, według tego samego wzorca… Jeśli nasz biznes jest dla nas osobistym „dzieckiem” a często tak jest, to reakcja emocjonalna na trudności jest bardzo silna. Dobrze zatem wiedzieć, że nasze zachowanie przebiega według pewnego wzorca, bo wiemy jak to oswoić i co nas jeszcze czeka…

 
Możliwość komentowania 5 stopni tragedii, problemu została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu

 
 

statystyka