czyli Dyrektor w Biznesie po polsku...

RSS
 

Archiwum kategorii ‘Prowadzę Biuro’

Call Center

26 wrz

Call Center

Czyli nowy pomysł Dyrektora – Call Center

Pan Dyrektor (patrz: JA) wpadł na genialny pomył. Poprawmy naszą obsługę klienta telefonicznie, pomyślmy o Call Center. No i powiało grozą… Widać było, że nasze koleżanki się niepewnie poczuły…… Co On znowu kombinuje???

Wcześniej jak to Dyrektor ma w zwyczaju, zacząłem szukać książek i informacji na ten temat… od wymiarów boksów po sprzęt, pomoce, przygotowanie merytoryczne. Książki mnie naprawdę wciągnęły, na allegro znalazłem nieco też sprzętu.

Temat strasznie ciekawy, napisałem też z rozpędu do kilku firm aby nieco mi pomogły u nas to uporządkować… 3 linie, internet, połączenia wewnętrzne, skype. Firmy jak to firmy, przygotujemy ofertę, proszę czekać, ok, ok, zadzwonimy później… Czyli zostałem z problemem sam. Trochę poczytałem też o centralach telefonicznych, rozwiązaniach programowych… nawet o koncie nachylenia monitorów i wielkości powierzchni blatu w boxie.

Najmniejszy problem to słuchawki, to mam połapane ;-) i Polecam Platonics C65. Natomiast ku mojemu zdumieniu nikt nie umiał nam tego wszystkiego połączyć i sklecić sprzętowo do „kupy” ;-/ a mamy telefony gigaseta kilku typów ale jednego rodzaju.

Sprzęt to swoisty problem… ale da się to rozwiązać prędzej czy później rozwiązać. Natomiast problemem poważniejszym jest tzw. CZYNNIK LUDZKI; -) Na pierwszy ogień poszła praktykantka, miała wykonać 3 telefony pod losowo wybrany nr. Normalnie dziwnym trafem, wszystkie 3 nie odpowiadały… a potem praktykantka nam zachorowała ;-) .

No właśnie, czyli wszytko na mojej skromnej głowie Dyrektorskiej. Przykład idzie z Góry (patrz: od Dyrektora) kupiłem kolejną książkę powoli ją pochłaniam przygotowując się, aby zacząć samemu dzwonić. Poznam przez praktykę? – to i koleżanki pójdą za mną.

Mam żelazną zasadę: „wymagam tego od pracowników – co sam też umiem zrobić!”

W sumie koleżanki pracując u nas mają już obycie z klientami, ale raczej na zasadzie odbieranie telefonów. Teraz przejdziemy na wyższy „Dan wtajemniczenia” … szukając aktywnie klientów. Zacząłem też zwracać uwagę co do mnie mówią i jak to wyrażają wszelkiego typu konsultanci, powiem szczerze że nie które zachowania, są iście książkowym przykładem z książki -> którą sam właśnie … czytam.

Przy okazji tego tematu poznałem fajne określenia (no sorry, człowiek uczy się przez całe życie):
– na czym polega praca BOK,
– co to tak naprawdę jest ten magiczny termin: Call Center,
– a kim jest Konsultant, a kim Telemarketer,
– co to jest Call center wychodzące?
– a co to jest przychodzące lub mieszane?

Oraz wszelkiego typu przykłady rozmów nawet w trudnych przypadkach typu „a weź się pan i odpieprz”…

No i też najfajniejsza kwestia, czyż dziewczyny ze słuchawkami nie wyglądają uroczo? ;-)

 
Możliwość komentowania Call Center została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu, Prowadzę Biuro

 

Nowa CD.3

18 wrz

Nowa cd.3

I kolejny wpis o NOWEJ…

Nowa to tak trochę jak smerfetka, wesoła miła, namieszała ale zrobiła. Niestety stwierdziła, że jednak będzie studiowała i to w dość odległym mieście na S. gdzie złośliwi mówią, że trzeba mieć Paszporty i wizę 😉 Parz: -> Sosnowiec!. I tak to 10 września NOWA nas pożegnała widać było że, i jej trochę „ponuro”. Oczywiście zostawiała sobie „drzwi otwarte” jakaś praca w Wakacje? albo ferie? albo kiedyś?

Dyrektorsko nie mam nic przeciwko temu, fajnie pracowała, miała nowe świeże spojrzenie na to co robimy. Czasem taki powiew nowej świeżej osoby dodaje coś ciekawego do firmy. Starsze koleżanki pewnie mimo „zębów” na Nową… też ją w końcu polubiły. Oczywiście nie powiedzą tego a gdzie tam.  Efekt pracy NOWE-j:

Ponad 3 miesiące pracy:
– Wygrane 3 przetargi.
– Zrealizowane 2 wycieczki.
– Nowe pomysły i trochę „świeżej krwi” w biurze.

Czy się przydała? TAK.  Taka wesoła… Smerfetka.

PS.

NOWA „smerfowała” przetargi i  zapytania ofertowe aż miło… po 10-15 tygodniowo! Średnio 2,5 dziennie. Miło rozmawiała przez telefon, nie zważała na problemy próbując je rozwiązać. Owszem czasem się zakręciła, czasem brakowało wiedzy… ale się wyrobiła ;-)

 
Możliwość komentowania Nowa CD.3 została wyłączona

Kategoria: Prowadzę Biuro

 

Nowa cd. -II

26 sie

Nowa cd. -II

Trochę poplotkujemy teraz o Nowej ;-)

Trochę czasu już minęło… Nowa bardzo dobrze się sprawdziła. Mimo braku doświadczenia i wiedzy… ma kilka sukcesów. No i oczywiście o wszystko pyta: „Szefie czy…. a Szefie… ale Szefie…
Czasami takie podejście, kogoś nowego z „zewnątrz” przydaje się! Owszem ma czasem „sztuczne problemy” bo brakuje wiedzy fachowej. Czasem się „Kręci” w prostych sprawach. Jednak na dłuższy okres jest OK.

Czyli NOWA się przyjęła ;-) Wesoła, sympatyczna, zakręcona w poniedziałki.

No ale się, stara, pracuje jak „pszczółka Maja” i polubiła robotę.

Pierwsze zlecenie udało jej się po chyba 2,5 tygodnia?! Wiec mój Dyrektorski nos był blisko stawiając na termin: „po Tygodniu” ;-) Nawet wyszła jej wycieczka, którą sama! zaplanowała, a jako „psikusa”  dostała na nią wyjazd jako II-pilot pomocnik! No i teraz wie jak się planuje + jak wygląda realizacja w Realu ;-) Czyli „NOWA” to był dobry wybór! o i tyle.

 
Możliwość komentowania Nowa cd. -II została wyłączona

Kategoria: Prowadzę Biuro

 

Dyrektor się starzeje

06 lip

Dyrektor się starzeje

Dyrektorska dygresja na temat starości.

 

Tiaaa… to już chyba starość? ostatnimi czasy, Dyrektora bierze na wspominki… a jak to było za młodu? a jak to było w wojsku?  a jak to było w Harcerstwie? a jak było w szkole? a jak było na koloniach i obozach harcerskich?…

Wygrzebał Dyrektor stare fotki, wraca wspomnieniami do przeszłości… ogląda zdjęcia, łezka się w oku zakręciła. No starość idzie, na głowie też się pokazują siwe włosy. I to nie pojedynczo a w ilości Hurtowej… ogarnia lenistwo… no jak nic! trza chyba iść do lasu i jaką „jesionkę wystrugać na zwłoki” ;-)

ale poważniej,

dociera do mnie że niestety czas ucieka…

Już nie mam nastu lat. Przybywa i lat i siwych kłaków, i kg :-/

Złapałem się też na tym, że coraz bardziej nie chce mi się nigdzie ruszać, a polubiłem cieple kapcie :-// Masakra!

A przecież, kiedyś człowiek był młody, sprawny silny jak „młody Bóg” chciał zwiedzać świat, miał siłę góry przestawiać, nie było rzeczy niemożliwych, nie było przeszkód… taaaa, ale kiedy to było?…

Pracownicy są znacznie młodsi, praktykanci mogli by być moimi dziećmi… Nie ma czasem nawet nie ma z kim pogadać, bo i o czym skoro nasze czasy to już historia. Znajomi powoli też się „powyruszali”, cóż jestem powoli jak dinozaur, a jak wiadomo dinozaury powymierały:-/ Co roku dziwnym też trafem, zabieram na 1.Listopada więcej zniczy…

I zamyśliłem się patrząc na kolejne stare zdjęcia…. kiedy to było…

 
Możliwość komentowania Dyrektor się starzeje została wyłączona

Kategoria: Prowadzę Biuro

 

Nowa w Biurze

03 lip

Nowa w Biurze

O nowej… w naszym biurze…

Moce przerobowe zawsze są potrzebne. Tak więc, Pan Dyrektor postanowił poszukać „brakującego ogniwa” w naszej fajnej, miłej biurowej rodzinie.

Kurdę… znowu kasting na pracowniksa! No dobra, jak mus to mus trzeba zrobić. Poszły koła napędowe maszyny:

Ogłoszenie -> CV -> spotkania i rozmowy. Szału nie było  z kandydatami, jak zwykle… A PODOBNO NIE MA PRACY?

W drodze eliminacji wszelakich, Dyrektor wybrał Panią A. Dlaczego?:
1. Zero doświadczenia w branży… (w sumie brak złych nawyków!)
2. Młoda, energiczna, wygadana z ładnym głosem.
3. Po „zaprawie” jako kelnerka, to pracę biurową doceni ;-)
4. Studentka – czyli… mniejszy ZUS.

A. zaczęła pracę, na głęboką wodę… telefony! No bo tworzymy coś ala: Call Center wychodzące. Zresztą w umowie też ma podaną ilość telefonizacji dziennie. No to zaczęła dzwonić… głosik ma miły sympatyczny, tylko zająknięcie na eeee… w stylu:

– Dzień dobry, chciałbym Pani zaproponować wycieczkę do Lwowa, eee…

Bidulka 1 dnia nowej pracy, wykonała 40 telefonów. Lekko nie ma! Niech się uczy, nich pracuje z głosem. Brak widać doświadczenia i obeznania robi swoje, ale… wyczucie Dyrektorskie mówi że: „DA RADĘ”

Nieco zaskoczone były jej starsze koleżanki, czy aby jej miejsca nie podgryza? Kto to? co to? co szef sprowadził do Biura? Standardowo pewnie są ploty (z czym DYREKTOR WALCZY!!! BARDZO STANOWCZO!) generalnie „Nowa A.” zaczyna się wdrażać. Teraz czekamy na pierwsze wyniki, pierwszy klient, pierwsza wycieczka… bo Dyrektor za free kasy nie płaci.

Nowa A. ambitnie też „walczy” z przetargami i zapytaniami ofertowymi. Trochę zakręcona, no bo nie ogarnia jeszcze tematu ale… kroczek po kroczku się „naumie” ;-) I nawet do pracy przyszła sensownie ubrana. Dużo pyta, trochę się złości ze jej nie wychodzi, że nie umie… jednak pozytywnie to wygląda. Pożyjemy zobaczymy. Znając nasze drobne szyderstwa są i zakłady czy i kiedy będzie miała pierwsze wyniki w pracy -> patrz: Klienta.

1. Po tygodniu?

2. Po miesiącu?

3. Nigdy i… wyleci?

Można obstawiać w komentarzach…  jakieś typy?

Mój osobisty typ: 1 (po tygodniu)

 
Możliwość komentowania Nowa w Biurze została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu, Prowadzę Biuro

 

Wymagania… Praktykantów.

16 cze

Wymagania… Praktykantów.

O  mojej dobrej woli i wymaganiach praktykantów

Wpadliśmy na pomysł, a dokładniej „ja wpadliśmy”. ;-) aby dać pewnego rodzaju szansę naszym ex Praktykantom. Jak wiadomo Wakacje to czas dla nas żniwa, w biurach podróży.Dodatkowo powoli tworzymy też „ścieżkę kariery i zasobów Personelu” : Praktykant bezpłatny -> Praktykant/Stażysta płatny -> Pracownik.

Tak więc, chcieliśmy dać możliwość zarobienia podczas wakacji naszym poprzednim praktykantom, jednocześnie przygotowując sobie pomału przyszłych pracowników. No pomysł fajny, księgowy sprawdził jak i co z ZUS, US. A ja podjąłem decyzję, że takiego już praktykanta płatnego będziemy testowali jakby był kandydatem na etat. Standardowo jest to test z rosyjskiego lub angielskiego + Rozmowa kwalifikacyjna 10 pytań. Kasy nie proponujemy dużej, bo to przeważnie II, III klasa technikum.

Wysłaliśmy informacje, przyszło kilka osób w różnych terminach, czasem nawet bez zapowiedzi co mnie akurat nieco denerwuję…

Młodzi ludzie, bez doświadczenia często po 1 lub 2 miesięcznej praktyce u nas. No ale na rozmowę o pracy to się przychodzi z CV ;-) – czego też często nie wiedzieli!

Podczas rozmowy ostatnim pytaniem jest: „Ile Pan/Pani chce zarabiać?” prosto z mostu chce wiedzieć ile przyszły pracownik chce dostawać. Czy jest też tego wart i czy jest to realne do możliwości firmy. No to co młodzi ludzie za płatną 2 miesięczną praktykę chcieli miesięcznie dostawać, zwaliło mnie z nóg…

1. Bez doświadczenia,

2. Bez szkoły, no bo to tylko II, III klasa technikum.

3. Bez języka, bo na 30 pkt średnio mieli 20. A ja na chybił trafił miałem 17 ;-)!

Aby było wszytko jasne, a miewam już sklerozę… pisali na karteczce Ile chcą! Sumy wpisywane i tu uwaga!…. były od: 900 ~ 1600 pln. No powiem, w dobie kryzysu, 25% bezrobocia wśród młodych 18-25lat… ktoś bez doświadczenia i języka pisze mi takie sumy to jest albo odważny? albo w matrixie? albo… nie wie co sam pisze ;-) ?.

Cóż, moja dobra wola wystawiana jest na ciężkie próby… jedna z Kandydatek napisała mi nawet, że uważa ze jest tyle warta. (z czym?) Wydaje mi się, że „młodzi” po prostu nie wiedzą że oprócz dobrych chęci, na to jeszcze TRZEBA ZAROBIĆ dla firmy!!! Bo Szef wypłaty NIE SPONSORUJE!… a z nieba jak wiadomo samo też nie spada w PLNach ;-)

Reasumując, wysłaliśmy do wszystkich ex praktykantów informację. Zobaczymy czy ktoś się zgłosi z realnymi wymaganiami!!!

PS.

Zgłosił się ostatnio do nas Ex Praktykant/Absolwent, już po zakończeniu szkoły… chciał zarabiać: 700 pln uczciwie napisał, że wie, że nie ma doświadczenia to jest pierwsza praca, z pracą ciężko nie chcą zatrudniać. Z przyczyn niewiadomych ostatecznie odmówił przyjęcia etatu, zapewne dojazd? (15 km codziennie). Był +- rozsądny. Młodzi „ex praktykanci” zmiękną kiedy po skończeniu szkoły zobaczą realia życia w Polsce. Cóż… otworzą im się oczy ze zdziwieniem. Oj otworzą…

 
Możliwość komentowania Wymagania… Praktykantów. została wyłączona

Kategoria: Prowadzę Biuro

 

Przeczytali e-maila, nawet odpisali!!!

14 cze

Przeczytali e-maila, nawet odpisali!!!

Życie nie przestaje mnie zaskakiwać…

To co mi niektórzy odpisali to rewelacja… zresztą i sami poczytajcie!!! odpowiedzi oryginalne:

czesc artur.
po ostatnim naszym seksie jeszcze mnie boli zadek. wiec bądź tak mily i przestań do mnie pisać.
ala tez jest rownie zboczona jak ty i nie chce miec juz z wami nic wspolnego.
twoj penis mnie juz nie podnieca. ala ma za male cycki. wiec jak jeszcze raz wyslesz mi maila z ofertą to spotkamy się w miejscu odpowiednim dla ludzi ktorzy
w ten sposob wlasnie łamią przepisy o przesylaniu tresci reklamowych niezamowionych.
wbij sobie to arturku do glowy. nie chce od ciebie ofert.
wykasuj ze swojej chorej bazy wszystkie maile z domeny y***.pl
dziekuję.
jak chcesz mozesz tez mi przelac jakąś kaske – wysle ci numer konta.

Nie rozmawialiśmy o tej, ani o innej wycieczce z Panem, Panie Arturo.
Forma tego maila jest dużym nadużyciem, obliczonym na nieuwagę i pochopność czytającego.
Nie życzę sobie więcej tego typu maili od Państwa.
Dziękuję za uwagę
Dobranoc

Czy my się znamy i jesteśmy na „TY”???????????!!!!!!!! Jakoś nie bardzo kojarzę. Poza tym we wrześniu ostro pracuję, a Ali to chyba też nie znam.
Udanej wycieczki. J.K.

Dziękuję, ale proszę o skonkretyzowanie tej oferty.

Cześć,
Chyba niekoniecznie wiem, o co chodzi. Czy przypadkiem nie pomyliłeś adresu mailowego? Szczerze mówiąc – w ogóle nie mogę skojarzyć faktów i osób :)
PJ

Cześć Arturo,
Faktycznie zapowiada się super, zwłaszcza że jedzie też Ala, ale naprawdę nie dam rady…
Ale może faktyczny adresat maila da rade??? :)
J.

Witam,
dzięki za pamięć, ale z z tej trasy to tylko Zbaraża jeszcze nie odwiedziłem…a tak w ogóle to email chyba był adresowany do kogoś innego :-)
Pozdrowienia dla Ingi
Ł.

Drogi gówniarzu o niewyparzonej gębie!
Dlaczego po prostu nie wykasujesz mojego maila? Mam nieodparte wrażenie że masz psi obowiązek to zrobić, a więc poproszę to uczynić.
P.

Przyznam ludzie mają pomysły ;-) ja bym wykasował, ale żeby o seksie odpisywać? wyzywać? czy wymyślać na biedną Alle? czy inne :-)) Generalnie mnie to przynajmniej rozbawiło.

 
Możliwość komentowania Przeczytali e-maila, nawet odpisali!!! została wyłączona

Kategoria: Prowadzę Biuro

 

O mailu i przypadku…

13 cze

Przeczytali e-maila! uff

O mailu i przypadku…

Trochę w tym eksperymentu, trochę przypadku, a trochę się… „zakręciłem sam”!

Siedzę sobie spokojnie wieczorową pora, napisałem e-maila do znajomego.

Cześć,
Przesyłam Ci tą wycieczkę o której mówiliśmy.
Tu masz linka:
https://wadi.pl/oferta_7020FE55AC_70202073CCDA_Kresy_Wschodnie_z_WADI_Ukraina_Lwow_lwow_i_okolice.html

Ja też jadę we wrześniu, w tym terminie: 09.09 – 14.09.2013r
Będzie też Ala, także to będzie fajna impreza :-)
Wpłatę dokonujesz mi na konto Bankowe w Citi banku.
pozdrawiam
Arturo
No i nie byłoby nic ciekawego, gdyby nie to że… wysłałem to do wszystkich e-maili w naszej bazie firmowej!… +- 5500 ludzi! czy to przypadkowo? czy mnie „zamuliło coś” a może i z ciekawości?…
O dziwo!!! zaczęli mi ludzie odpisywać! No to co mam zrobić? zachęcę, jak już dostali emila, może im się przynajmniej spodoba? ;-) Przy okazji patrze a statystyki ruszyły, nawet to przeczytali i wchodzili na linka!!!
Efekty:
+-5500 emaili wysłanych…
z 86 osób mi od razu odpisało, przeważnie „To chyba pomyłka?” ale i były epitety, nawet kilka fajnych wyzwisk… cóż kulturą polskie społeczeństwo: NIE GRZESZY ;-)
na linka weszło około… 105 osób? (w ciągu 2 godzin!) Tego konkretnego linka!!!
Inni oglądali nie tylko tą zakładkę…
a statystyka wzrosła o jakieś 40%
unikalne wejścia też jakieś 30%!!!
dzienne wejście ponad 1143 wejść!
I tak oto przypadkowo-eksperymentalnie, namieszałem pozytywnie :-)) BYWA!
A wycieczka jest faktycznie fajna bo do Lwowa i na Ukrainę, dobrze zapowiada… no to co Polecam ;-)
 
Możliwość komentowania O mailu i przypadku… została wyłączona

Kategoria: Prowadzę Biuro

 

Obowiązki Pracownika!

10 cze

Obowiązki Pracownika!

O obowiązkach pracownika.

Ponieważ ostatnio w pracy miałem niezbyt miłą sytuację z pracownikami, taka uwaga dla Pracodawców i Pracowników.

Moja „znienawidzona” książeczka czyli KODEKS PRACY mówi:

Art. 100. § 1. Pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę.
§ 2. Pracownik jest obowiązany w szczególności:
1) przestrzegać czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy,
2) przestrzegać regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku,
3) przestrzegać przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, a także przepisów przeciwpożarowych,
4) dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę,
5) przestrzegać tajemnicy określonej w odrębnych przepisach,
6) przestrzegać w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego.

generalnie zostawiam to bez komentarza, jedynie powiem że pracodawca za nieprzestrzeganie tych przepisów, ma prawo ukarania:

– Upomnieniem,

– Naganą,

W prostej drodze jest to powód do zwolnienia ->> DYSCYPLINARNEGO!!! ;-) Tak więc, mimo że pracodawca musi dbać o pracownika, to i PRACOWNIK ma pewne obowiązki!!!!

 
Możliwość komentowania Obowiązki Pracownika! została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie, Prowadzę Biuro

 

Jak rozwiązać kryzys

17 maj
 Jak rozwiązać kryzys

Jak Dyrektor rozwiązałby Kryzys…

Dobra… nie jestem Ekonomistą, nie jestem Ministrem, nie jestem Premierem…

jestem zwykłym Dyrektorem firmy jakich wielu i powiem szczerze cały ten Kryzys ekonomiczny w Polsce, umiałbym sam rozwiązać :-)

O to moja skromna recepta:

1. Obniżamy VAT… no jaki to problem? Do 15% ale na wszystko jednakowy!

2. Upraszczamy rozliczenia podatkowe, a podatek dochodowy dajemy też 15% liniowy. Aby było prosto.

3.  Wprowadzamy odpowiedzialność urzędników (nawet Karną!!!) za złe decyzje na szkodę petentów.

4. Wiek Emerytalny służb mundurowych dajemy 20 lat… (chyba jest 15 jeszcze?)

5. Upraszczamy kodeks Pracy, mniej spraw socjalnych dla Pracowników (sorry – chcesz  pracujesz, nie? to wynocha!)

6. Upraszczamy procedury, MNIEJ KONCESJI, ZEZWOLEŃ, POZWOLEŃ itd… upraszczamy prawo dla przedsiębiorców.

7. Dotujemy firmy eksportujące, ale nie „biurokratycznie” tylko dajemy im konkretne PLNy na/za konkretne rachunki!!!

8. Obcinamy etaty urzędnicze!!! a Wspieramy MiŚP… małe i średnie przedsiębiorstwa.

9. Wprowadzane nowe ustawy sprawdzamy po 2 razy, aby nie było BUBLI PRAWNYCH. Mają być pro-przedsiębiorcze.

10. Urzędy Skarbowe i ZUS to nie święte krowy, wprowadzamy politykę PRO-Petencką. Obniżamy składki!!!!

11. Politycy nie mieszają się do BIZNESU!!! Nie umieją pomagać? – to niech nie przeszkadzają.

12. Promujemy Polskie produkty w Kraju i Zagranicą, ale REALNIE a nie „biurokratycznie” Kupujesz polskie? – masz taniej.

13. Dotujemy Polskie rolnictwo i przemysł, skoro robią to Francuzi, Niemcy, Włosi… my też możemy! słowo!

14. Usuwamy wszelkie ulgi, odliczenia, itp… przejrzystość, jasność, prostota przepisów czy to ZUS czy US.

i właściwie tyle, mamy wzrost jak Japonia, a wszyscy sa szczęśliwi…
Skoro ja to umiem sam wymyślić, to chyba tych 500? w Sejmie tez tylko może im na tym NIE ZALEŻY?

 
Możliwość komentowania Jak rozwiązać kryzys została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie, Prowadzę Biuro

 
 

statystyka