Przegrupowanie jesienne
Czyli co Dyrektor myśli o tym wszystkim…

Ostatnio oglądając TV Pan premier wspomniał coś o końcu kryzysu… Dyrektorska ma głowa się zastanowiła hmmm: „Gdzie Premier ten koniec kryzysu widzi?” Sezon wypadł nam najsłabiej od 8 lat!!! Ludzie po prostu nie mają pieniędzy i boją się o jutro. Info sprawdziłem w kilku miejscach, nawet nasza sławna Wieliczka odnotowała w tym roku mniej turystów z Polski niż 2012! Trąbiono o tym ze Polacy pojechali nad polskie morze, ale czy ktoś porównywał ilu ich pojechało w ogóle w stosunku do 2012r? ano Nie!
Dyrektorska głowa zatem się teraz zastanawia, jak zapewnić ludziom prace którzy są u nas w Biurze? jak zredukować koszty? jak zaoszczędzić? jak obniżyć rachunki?
I to się nazywa „jesienne przegrupowanie” myśli się też o 2014 że będzie lepszy? jak się przygotować do niego? Najśmieszniejsze jest to, że jako Dyrektor widzę A? a w TV mówią ze jest B… Cóż TV kłamie to ja wiem
Politycy zresztą też, tylko czemu aż tak otwarcie?
Ps. jakoś tam się zastanawia Dyrektorska głowa, gdyby faktycznie było tak super? to rząd nie zapieprzyłby nam OFE do ZUSa
A ludzi nie pytaliby zwyczajowo: „Czemu tak drogo?” generalnie uważałem Premiera za człowieka postępowego, który chce coś tam zmienić. Jednak ostatnio zastanawiam się czy to nie typowy Polityk: „Władza – Układy – Stołek – Trzymać” No Jako Dyrektora rozczarowuje mnie ten gość… :-/
Panie premierze, niech pan zapyta ludzi nas tu na dole!!! co nam potrzeba? Nie bujaj w obłokach Warszawy i Sejmu! Obniż nam ZUSa, obniż Podatki, VAT daj na 18% jak w NORMALNYCH KRAJACH. A i poparcie Ci skoczy ![]()
No i teraz przez tego naszego miłego Premiera, Dyrektorska głowa musi się zastanawiać co i jak redukować na tej naszej „Zielonej Wyspie” i czeka mnie „Przegrupowanie jesienne”
Przy okazji co można zredukować (podpowiedź):
1. Rachunki za prąd? – nie możliwe.
2. Rachunki za wodę? sorry nie ma herbatek w pracy :-/
3. Płyn do podłogi?- nieeee no trochę głupio będzie i brudno :-/
4. Internet? telefon? – no ale jak będziemy pracować?
5. Personel? – a kim będziemy pracować?
6. Parę zbędnych opłat… to można zredukować.
7. Reklama? – „nie podcinasz gałęzi jak na niej siedzisz”
8. Papier? – takkk przy SIWZ kiedy mają po 22 kartki?
9. Systemy rezerwacyjne? – a jak będziemy sprzedawać?
10. Paliwo? – autobusem do klienta
?
11. Kawę, herbatę? – to bym miał strajki w biurze :-/
12. Padła nawet propozycja „redukcji” papieru toaletowego… niestety Panie to obaliły!
13. Co można jeszcze zredukować? Może Wy macie jakieś pomysły
???

Lubie wyjazdy, oczywiście nie cały czas! ale raz za czas fajnie gdzieś (służbowo oczywiście!) pojechać… Tym razem musiałem jechać do Berlina. Miasto troszkę znam, nie powiem żebym je lubił? ale jak trzeba to się jedzie. Dobrym zrządzeniem wypadło mi spotkanie w Berlinie z pewnym Konsulem i jednocześnie są tam też co rocznie największe targi turystyczne w Europie. Dwie pieczenie na jednym Berlińskim Ogniu
Wobec ostatnich wydarzeń w TV, Pana sędziego, CBA, i Doktora G. zastanowiłem się. Czy my czasem nie mieszkamy w Państwie Policyjnym? Wymieńmy zatem wszystkie służby: ABW, CBA, CBŚ, AW, SKW, SWW, SW, SG, Policja, US, IC, ŻW, GROM, ITD … robi się ich całkiem sporo a to pewnie nie wszystkie. Wszyscy mają swoich „komandosów”. Teoretycznie wszystkie w pewnych okolicznościach mogą nas nachodzić, aresztować, wybić zęby – zupełnie przypadkiem… od przeproszą ze pomyłka! Wszystkie mogą nas zatrzymać, aresztować przetrzymać 48 godzin – niby do wyjaśnienia.
Czy nie mamy podobnie aby teraz? To co słyszę o CBA w TV faktycznie mnie niepokoi, sam mam trochę do czynienia ze Straż Graniczną i powiem tez tam brakuje kultury i rozumu. Jeśli w sprawie naszych turystów Straż Graniczna wydzwania do Biura o 2:30 w nocy? czy to jest normalne? Czy czasem aby w naszym ukochanym Kraju IV? V? RP bo się już gubię… nie jest tak, że kto nosi mundur, ma jakiekolwiek uprawnienia i Legitymacje służbowe nie odbija mu zwyczajna „Palma” ? Czy czasem nie zaczynamy się znowu cofać do ZOMO itd?
Ta zasada sprawdza się w Polsce idealnie!!!




