czyli Dyrektor w Biznesie po polsku...

RSS
 

Dyrektora Nokia Lumia 635

02 wrz

Dyrektor jest jednak tradycjonalistą, od wieków miała DyrektorLumia telefony typu: Nokia. Nieco skuszony opiniami zmienił na BlackBerry, który ostatecznie się… nie sprawdził. Pojawiła się okazja wymiany aparatu zatem Dyrektor powrócił do Nokii. To nowa ładna: Nokia Lumia 635, czyli Smarfon.
Dyrektor już kilka tygodni używa nowej komóry, zatem pierwsze wrażenia i uchybienia telefonu.
Pierwszym problemem okazało się ściąganie aplikacji, trzeba się zarejestrować, potwierdzić, zaakceptować itd… Microsoft tu stanowczo przesadza :-/ Nokia należy już do Microsoftu!
Po dokonaniu rejestracji, co nie było proste jeśli się poda przypadkowo błędny e-mail, wyskakuje tu notorycznie błąd Microsoftu przy zmianie e-maila w rejestracji:  Error!
Ale się udało…
Ściąganie aplikacji okazało się fajne i proste. Aplikacji jest sporo i to bardzo ciekawych, często bezpłatnych.
Bateria trzyma długo jeśli nie używa się… gierek 😉
Menu telefonu jest dość proste i czytelne, można je samodzielnie zmieniać, przekładać a nawet zmniejszać kafelki w menu!
obudowa jest wymienialna, czyli można prosto zmienić kolor.

Wady, bo tak różowo Dyrektor nie ma!
Nokia Lumia 635 nie ma flasha, lampy błyskowej w aparacie!
Czyli latarki też… nie mamy!
Przy korzystaniu z internetu i podczas grania Nokia się bardzo grzeje… Tak można się nawet poparzyć! kiedy zadzwoni telefon i przyłożysz do ucha!
Bateria bardzo szybko traci moc podczas serfowania w sieci i grania! Słuchając radia, trzeba mieć podłączone słuchawki, jako przewód… anteny!
Obudowa jest śliska, więc warto nakleić jakaś nalepkę aby telefon sam nie zjeżdżał ze stromej powierzchni, (jeszcze gorszy był pod tym względem tylko: BlackBerry).
Ogólnie telefon działa fajnie, prezentuje się dobrze, troszkę miałbym uwag do aparatu i rozdzielczości zdjęć.
Ogólnie Dyrektor jest zadowolony 🙂 z Nokii Lumia 635, na pewno kolejne modele będą Lumią 😉

 
Możliwość komentowania Dyrektora Nokia Lumia 635 została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu, Dyrektorskie marudzenie, Prowadzę Biuro

 

Wpis w KNF

26 sie

KNF

Dzisiaj Dyrektor „czepia się” KNF-u.
Ta szacowna instytucja: Komisja Nadzoru Finansowego, ma pod swoją pieczą między innymi… Agentów Ubezpieczeniowych. Dlaczego? Dyrektor tego nie wie, ale OK. Niech ma.

Okazało się, że dokonanie prostego wpisu w dokumentacji i spisie KNF prowadzonym przez tą instytucję to jedynie… 3 tygodnie! Czy to nie śmieszne, że dokonanie prostego zapisu urzędnikom musi zajmować… aż 3 tygodnie??? Dlaczego tak długo?
Gdyby chodziło o poważną sprawę, ale jest to tylko dodanie osoby w spisie, który prowadzi KNF.
Dyrektor zawsze się zastanawia, dlaczego w normalnym świecie taka sprawa zajęłaby no powiedzmy 30 minut! ale w Polsce i to urzędnikowi… zajmuje to 3 tygodnie! Czy to nie jest zwyczajna opieszałość? czy po prostu „urzędnicze lenistwo”?
i tu Dyrektor się rozmarzył… wyobraził sobie za bliżej nie określony czas jak działają instytucje państwowe w Polsce. Urzędy są dla Petentów miłe, traktują Petenta jak klienta, z szacunkiem, wszelkie sprawy są proste i miłe, a oświadczenia i wnioski bajecznie proste… Tak, jakby to było miło! I w swoich marzeniach Dyrektor zerknął na kalendarz, a była tam data 50, Dyrektor nie dowidział czy był to 2050 rok? czy to dopiero 2150 rok?… Ehhh. Na takie Urzędy przyjdzie nam jeszcze długo poczekać…. Bardzo Długo!

 
Możliwość komentowania Wpis w KNF została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie

 

Rosja czy Nie?

13 sie

RosjaDyrektor od pewnego czasu ma mieszane uczucia co do tematu:
Polska – Rosja. A dlaczego?

Nasi Politycy „najeżdżają” Rosję za Politykę, za prawa człowieka, za Gaz, za… właściwie za co nie najeżdżają na Rosję? – A za wszystko!
I w tym samy dokładnie czasie:
– Dyrektor widzi w Telewizji filmy Rosyjskie i to nawet na TVP 1!
– Widzi programy przyrodnicze o Rosji,
– Słyszy w Radiu muzykę Rosyjską,
– a w kiosku ruchu sprzedają co? klasyków literatury Rosyjskiej.
Dyrektor postanowił przeprowadzić eksperyment naukowy, na firmowym Facebooku w świat internetu poszły informację o wycieczce do Kaliningradu, o Kolei Transsyberyjskiej… itp. Efekt – sporo zainteresowania tematem!!! Ludzi to czytają oglądają, klikną, nawet zapytają!
I tu Dyrektor się zamyślił…
No to jak to jest z tą Rosją kochamy ją czy nie?
– Chyba, że jej nie lubimy przynajmniej oficjalnie, ale nie oficjalnie to nam się Rosja podoba? 😉
– albo… My zwykli ludzie Rosję ogólnie lubimy, a nie lubią Rosji nasi Politycy.
Może mamy takie polskie rozdwojenie lubienia?
A Ty jaki myślisz?

 
Możliwość komentowania Rosja czy Nie? została wyłączona

Kategoria: Dygresje Dyrektora

 

Dyrektor i upały

05 sie

Dyrektor ciepło lubi… ale 40,6*C to trochę… za dużo. DSC-40.6
Temperatura sięgała nawet 40,6 stopni Celsjusza! Dla Dyrektora to stanowczo dużo, za dużo. W biurze Dyrektor miał nawet do 32 stopni Celsjusza. Delikatnie mówiąc: Sauna! Ze zdziwieniem Dyrektor odkrył, że jednak są mu bliższe „Syberyjskie mrozy” niż polski „żar tropików”. W sali konferencyjnej za to, Dyrektor ma tylko 25 stopni Celsjusza, co działa chłodząco, orzeźwiająco.

Jednak ostatnie upały dały się mocno Dyrektorowi we znaki. Gorąco, jeszcze goręcej, żar… Dyrektor się rozpuszcza! Jak można wytrzymać takie upały? Dyrektor przypomniał sobie kilka pomysłów i „mądrości ludowych” Nie które się sprawdziły lepiej inne gorzej, no ale… najlepszy sposób to po prostu upały – przeczekać. Głównie sprawdzały się: przeciąg w biurze, zimne napoje (dobrze, że się ma Lodówkę w biurze prawda 🙂 sprawdzało się też chłodzenie rąk, polewanie wodą, przewiewna odzież i najlepsze na koniec: odkryty basen po pracy! Był też pomysł, aby włożyć głowę do lodówki względnie do akwarium, jednak… zostało to odrzucone. Rybki byłyby zdecydowanie przeciwne.

 
Możliwość komentowania Dyrektor i upały została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie

 

Dyrektor Biegły

30 lip

Lupe_ParagraphDyrektor jak pisał w poście na temat specjalisty, eksperta (tutaj: Specjalista-ekspert) postanowił to sprawdzić. Przypomnę tylko jakie pytanie zadał sobie wtedy Dyrektor:
„Czy faktycznie można Dyrektora uznać za Eksperta?
Trzeba byłoby to obiektywnie sprawdzić. Pojawił się zatem pewien pomysł, jak to sprawdzić…”
Jak Dyrektor pomyślał… tak uczynił. Najlepszą formą byłaby weryfikacja urzędowa, oficjalna. Dyrektor zatem postanowił złożyć swoje dokumenty w sprawie Biegłego Sądowego. Co jak co, ale Sąd najlepiej weryfikuje wszystko (nie mówimy tu o Sądzie Ostatecznym 😉
Zatem dyrektor złożył stosowne dokumenty, świadectwa, wnioski itp. Bardzo miła, ale jednak czujna Pani Sekretarka, przyjęła dokumenty Dyrektora, zweryfikowała każdy dokument z osobna… wykrywając najdrobniejsze uchybienie. Pani ta, zadała też kilka pytań dość szczegółowych… Cóż powiem szczerze taka Pani Sekretarka mimo już słusznego wieku to jednak prawdziwy skarb: uważna, czujna, dokładna, miła, lojalna. Z doświadczenia Dyrektor też wie, że tego typu Panie Sekretarki do swojego Szefa bronią dostępu lepiej niż nie jedna armia. 😉 Zatem Dyrektor złożył dokumenty całe i w komplecie.
Na odpowiedź Dyrektor czekał około miesiąca, Prezes Sądu Okręgowego wydał… pozytywną zgodę. Wezwano Dyrektora na ślubowanie i dopełnienie formalności i… Dyrektor został Biegłym Sądowym z zakresu: Turystyka. O tyle jest to ciekawe, że tego typu biegłych jest w Polsce… raptem kilka osób.
Zatem to chyba najlepsza weryfikacja umiejętności Dyrektora. 🙂

PS.
Wszelkie osoby zainteresowane opinią Biegłego Sądowego z zakresu Turystyki, odsyłam tutaj już na moją własną stronę: https://arturpiszczek.wadi.pl/biegly-sadowy Na stronie tej, znajduje się pełen zakres jakiego typu i w jakich sprawach wydaję opinię jako: Biegły Sądowy z zakresu Turystyki. 😉

 
Możliwość komentowania Dyrektor Biegły została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu

 

Dyrektor i BlackBerry

23 lip

BB Q5Dyrektor słyszał o niesamowitym telefonie: BlackBerry. Bardzo ciekawy, ma go sam Brack Obama, telefon biznesu i w ogóle… No więc, Dyrektor nieco się napalił na to ustrojstwo. Wcześniej Dyrektor urywał Nokii E-72, wcześniej tez Nokii i przedtem też… Nokii.
Przy kolejnej wymianie telefoniku, poprosił o tą markę Black Berry, model Q5? jakoś tak. Miało być kanadyjsko… super telefon.
Cóż… życie jednak prostuje marzenia, owszem przyszedł telefon fajnie się prezentował ale… no właśnie zawsze jest jakieś „Ale”.

Ale… nr 1. Telefon ma integralną baterię w środku, a jego obudowa jest bardzo… śliska. Bywało, że telefon ze śliskiej powierzchni sam… zjechał. Rozwiązała to nasza firmowa trójwymiarowa kauczukowa nalepka, a producent o tym nie pomyślał.
Ale… nr 2. Telefon się lubi…. zawiesić. I jak go zresetować? skoro bateria integralna? kiszka! :-/
Ale… nr 3. Telefon chce pobierać aktualizacje, ale… nie pobiera, brak pamięci, zawias itd :-/
Ale… nr 4. Aby włączyć w telefonie latarkę, np. w nocy! trzeba: Odblokować telefon, podać pin, wejść w ustawienia, włączyć latarkę… Jakby nie mogło to być w 1 klawiszu jak w nokii.
Ale… nr 5. Telefon lubi się zagrzać jeśli sporo się rozmawia, łączy z internetem…
Ale… nr 6. Bardzo często wszelkie aplikacje są… Płatne! A z Windowsa nie pasują, BlackBerry ma swoje własne oprogramowanie, z niczym zresztą… nie pasujące :-/
Ale… nr 7. Aby przegrać zdjęcie z BlackBerry trzeba w komputerze zainstalować aplikację, hasło, połączyć się z tym wszystkim i wtedy… przenieść zdjęcie do komputera :-/
Ale… nr 8. Menu nie jest domyślne, wiele opcji trzeba się naszukać aby znaleźć. Cóż… amerykańska produkcja :-/
Ale… nr 9. Odbieramy połączenie przesuwając w lewo klawisz na pulpicie dotykowym, ile się dyrektor namęczył aby odebrać 1 połączenie… nie uwierzycie! Niby proste? ale… wcale nie! 😉
Ale… nr 10. Bateria nie trzyma długo, a ładowanie trwa sporo czasu. Nawet kilka godzin!

Tak więc, Dyrektor się nieco rozczarował marzeniem telefonem: BlackBerry Q5. Telefon ma naprawdę kilka fajnych rzeczy i funkcjonalnych i przydatnych, gdyby nie te ALE… kto wie byłby to fajny telefon, jednak są właśnie ALE… które utrudniają użytkowanie!

 
Możliwość komentowania Dyrektor i BlackBerry została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie

 

Proste oszczędności

19 lip

Swinka

Dyrektor jak każdy Szef, szuka też i oszczędności w swojej firmie. Nie jest to chyba nic dziwnego. Pewne rozwiązania wprowadził Dyrektor już jakiś czas temu, teraz troszkę o nich, bo mogą się przydać i Tobie 😉

Papier
W każdej firmie papier do drukarek, ksera idzie jak… woda. Drukuje się wszystko: umowy, dokumenty, pisma, oferty, itd… Jak tu zaoszczędzić? Są na to dwa proste sposoby:

1. Kupować papier hurtowo, wtedy jest jego niższa cena,
2. Dokumenty mniejszej wagi, wewnętrznie, drukować na wcześniej zadrukowanych dokumentach. Takie drukowanie na drugiej stronie, wcześniej drukowanego papieru.
3. Jeśli to możliwe, dokumenty zmniejszać rozszerzając marginesy, wyłączając zagubienie linii w dokumencie, zmniejszając czcionkę.
Bardzo nie ekonomicznie, dokumenty tworzą wszelkie instytucje państwowe, cóż za papier nie płacą stać ich aby dokument który ma 4 kartki był na 8! :-/ Szczególnie „mistrzami straty papieru” są tu działy Zamówień Publicznych, które tworzą dokumenty rozwlekłe, a często o 30-50% można go zmniejszyć. Ale jak Dyrektor wspomniała „Urzędasy” za papier nie płacą… Dyrektor Tak.

Drukarki
Mamy już na czym drukować ale co nam drukuje… no właśnie drukarki. Tu można zaoszczędzić na serwisie i na tonerach. Toner to jest to co powoduje, że drukujemy taki „wkład” do drukarki. A jak tu zaoszczędzić?

1. Kupować drukarki Laserowe, są ekonomiczniejsze, wada: nie drukują kolorowo.
2. Kupować takie drukarki, aby pasował ten sam typ tonera, Dyrektor osobiście poleca HP 1020 bardzo fajna i prosta drukarka.
3. Kupując tonery czyli wkłady jednego typu i kupując je hurtowo oszczędzasz.
Tonery można regenerować czyli „dopełniać” to znacznie tańsze od zakupu całkiem nowego. Średnio taki toner starcza na wydrukowanie 2000-2500 kartek.

Koszulki foliowe
Tu sprawa jest też całkiem prosta, do koszulek dajemy pisma, dokumenty prawda? Jak tu można zaoszczędzić? Ano można 🙂

1. Koszuli nowe są dla klientów, że tak sobie nazwę „wyjściowe”,
2. Koszulki używane, do dokumentów wewnątrz firmy, wielokrotnego użytku.
Nie ma sensu używania nowych koszulek do wewnętrznych dokumentów, kiedy nie decyduje estetyka a zwykła ochrona pisma w koszulce.

To tylko kilka prozaicznych oszczędności jakie wprowadził Dyrektor w firmie już ponad 2 lata temu. Sprawdza się to w działaniu, wymaga tylko trochę dyscypliny od wszystkich. Czy przynosi oszczędności? Tak! i to widać. W swojej formie też możesz takie proste zabiegi wprowadzić, oszczędności to nawet 20-30%. Czyli to się opłaca!

 
Możliwość komentowania Proste oszczędności została wyłączona

Kategoria: Prowadzę Biuro

 

Mega Złota Rybka

17 lip

Dyrektor lubi złote rybki, sam ma kilka w akwarium złotych welonek. Rybki ładnie wyglądają, mają działanie uspokajające… Cóż, jednak czasem złote rybki kończyły w Dyrektorskiej… ubikacji. Tak, bywały takie wypadki i nie jest to godne pochwały. Teraz ten problem rozwiązuje teraz: Żółw lub Kot. W przyrodzie tak już jest, że albo Ty jesz… i tak dalej. Takie wypadki stosowano też i w Kanadzie oraz Australii, no i… co wyrosło z takiej „spuszczonej złotej Rybki” jest na zdjęciach poniżej. Nie są to fotomontaże!
PS.
Czy Mega-Wielka Złota Rybka, spełnia też DUŻE ŻYCZENIA? i WIĘCEJ ŻYCZEŃ niż tylko 3? 😉

Złota rybka4

Porównanie: Złota Rybka z Akwarium i taka, która urosła na wolności! Zapewne po emigracji z ubikacji 😉
Złota Rybka to inaczej Karaś Chiński z rodziny karpiowatych. W akwarium rozwój rybki ogranicza wielkość zbiornika.

Złota rybka

Do jakich rozmiarów potrafi urosnąć na wolności Złota Rybka, nie mając naturalnych wrogów. Problem zaczyna dotyczyć Kanady i Australii.

Słota Rybka 3

Okazy Złotej Rybki złowione w Kanadzie. Cóż… trochę to waży a było takie malutkie prawda? ;-o

Złota Rybka2

Rekordowa Złota Rybka czyli Karaś Chiński. Nie, to nie fotomontaż! Rybka nie mając naturalnych wrogów, potrafi naprawdę tak urosnąć! Nieco przypomina naszego Karpia, kto wie może kiedyś właśnie „Złotą Rybkę” będziemy jedli na wigilię? 😉

 
Możliwość komentowania Mega Złota Rybka została wyłączona

Kategoria: Dygresje Dyrektora

 

W turystyce Kryzys

02 lip

tURYSTYKA

Dyrektor zastanawiał się jakiż to będzie ten sezon 2015r? Czy Turystyka „obudziła się” na dobre czy dalej mamy jednak kryzys?
Przypadkowo w czerwcu, Dyrektor pojechał do Wiednia i Bratysławy, oba miasta turystyczne, oba z atrakcjami… oba znane i lubiane. To co zobaczył Dyrektor w drugi czerwcowy weekend, zaskoczyło go strasznie i zmartwiło.

Wiedeń,

W Wiedniu już od maja jest sporo turystów, w weekendy wręcz „roi się” od wycieczek i grup. Jednak 13-14 czerwca 2015 roku, Dyrektor zobaczył tylko 1/4 ? może 1/3 ilości turystów co zwykle! W Wiedniu głównym problemem jest parkowania autokarów, zwyczajowo trzeba „wysadzić grupę” i odjeżdżać. Tak jest przy głównych atrakcjach Wiednia: Hundertwasserhaus, Pałacu Schönbrunn, w wesołym miasteczku na Praterze itd..  Teraz było bardzo spokojnie i luźno pod tym względem. Czyli autokarów, dużo, dużo mniej! Grup mnie, i… turystów mniej.

Bratysława,

Bratysława jest nie całe 70 km dalej od Wiednia, miasto również turystyczne Zamek na wzniesieniu, stare miasto… Turystów bardzo mało. Dyrektor widział tylko 1 grupę wycieczkową na rynku starego miasta oraz 2 grupy na samym zamku. Czyli turystów naprawdę bardzo mało! Po Bratysławie nie widać też było zbyt wielu autokarów.

Dyrektor zastanawiał się czy to nie przez upał? a może data nie tak? ale nie… po prostu w turystyce jest spory kryzys i tyle! Ostatnie wydarzenia z Grecji, Tunezji i Kataru… tylko jeszcze bardziej „pogrążą” turystyczną zapaść. I to nie tylko w Polsce, ale i całej Europie.

 
Możliwość komentowania W turystyce Kryzys została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie, Prowadzę Biuro

 

Ostrzeżenie MSZ RP

28 cze

MSZ RPDyrektor jak wiele już osób, wie że żyjemy w czasach niespokojnych. Gdzie zatem szukać informacji na temat bezpieczeństwa w danym kraju? a no we własnym MSZ-cie.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP publikuje takie komunikaty ostrzeżenia dotyczące danego kraju. Może przyglądnijmy się temu nieco bliżej. MSZ RP ma 4 stopnie dotyczące sytuacji w danym kraju:
– Zachowaj zwykłą ostrożność,
– Ostrzegamy przed podróżą,
– Nie podróżuj,
– Opuść natychmiast,
Stopnie te są niezbyt precyzyjne, bo co znaczy: zachowaj zwykłą ostrożność? czy ostrzegamy przed podróżą? Nie podróżuj i Opuść natychmiast są znacznie sensowniejsze!

Inną kwestią, którą już dawno zauważył Dyrektor jest częstotliwość i szybkość reakcji i komunikatów MSZ RP, po ostatnich wydarzeniach w Kuwejcie i Tunezji do chwili obecnej tj. 28.06.2015 nie ma w tym dziale nic nowego na temat obu krajów. Informacja na temat Tunezji pochodzi z 18.03.2015r a o Katarze Dyrektor nic nie znalazł. Jak widać MSZ-towi nie spieszy się z aktualizacją danych i informacji! Zresztą po samych zamach w Tunezji… strona z ostrzeżeniami MSZ została… zablokowana na pewien czas. Dyrektor tylko się domyśla, że ktoś tam nie przewidział ilości wejść i pewnie… serwer nie wytrzymał! Dotyczyło to też innych wydarzeń np. na Ukrainie – MSZ RP zareagował dopiero po… 10 dniach!

Dodatkowo na samym dole każdego komunikatu MSZ jest informacja:
MSZ dokłada wszelkich starań, aby zawarte w tym miejscu dane były rzetelne, wyczerpujące i aktualne, jednak mają one charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą stanowić podstawy do jakichkolwiek roszczeń. Treść powyższego ostrzeżenia pozostaje aktualna do czasu publikacji nowego komunikatu.

Czyli MSZ RP jakby co? „umywa ręce” od odpowiedzialności. Trochę to dziwne? bo to w końcu ich zadanie dbać o własnych obywateli zagranicą!

Tak więc, Dyrektor bardzo sceptycznie podchodzi do „Ostrzeżeń MSZ RP”.

 
Możliwość komentowania Ostrzeżenie MSZ RP została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie, Prowadzę Biuro

 
 

statystyka