czyli Dyrektor w Biznesie po polsku...

RSS
 

Archiwum kategorii ‘Dyrektorskie marudzenie’

Faktura Day

06 lut

Faktura Day – Jak Dyrektor płaci Faktury.

06 lutego 2012
Jak to bywa nas też dopada Faktura DAY.
Co to za dzień?
>–>> Dzień w którym wszystkie faktury spływają.
>–>> Dzień w którym trzeba je w końcu też zapłacić.

Wszyscy którzy biznes prowadzą w Polsce wiedzą ze PLN-ki z nieba nie spadają.
Często trzeba na nie ciężko zarobić (Nie dotyczy sfery Budżetowej gdzie im akurat z nieba… PLN-ki spadają :-/)

A wiec przychodzi ten ciężki dzień kiedy faktur jest już sporo, czeka Cię jeszcze ZUS, i US.
O ile faktury czasem można zapłacić z lekko zwłoką (chociaż to nie ładne!) o tyle ZUS a tym bardziej Skarbowy opóźnienia Ci nie wybaczą!
Dziwnym trafem też „faktura day” zdarza się około 10-15 każdego miesiąca.

Co się płaci?
1. No przedrzymskim WYPŁATY! Pracowniksom trza płacić! co chciałbyś aby tobie nie zapłacili? – no nie!
2. Płaci się za komórki, trzeba być na łączności 24.
3. Telefony stacjonarne, (Po co?) a spróbuj faxa wysłać z Komórki?
4. Płaci się za internet.
5. Infolinię, trzeba ją mieć! Każdy lubi zadzwonić na 801… zwłaszcza jak za darmo!
6. Za biuro! no gdzieś trzeba sobie Dyrektorować – Prezesować.
7. ZUS – wiadomo!
8. US – jeszcze bardziej wiadomo! :-/
9. Za systemy komputerowe, 1, 2, 3…
10. Za serwer, co by w świecie nas widzieli!
11. Za Ubezpieczenia, w końcu sprzedało się je cały miesiąc.
12. Za ogrzewanie – zwłaszcza w Zimie!
13. Za Wodę, Herbatkę to się che pić? – płacić!
14. Za Energie elektryczną – światły wynalazek jeno czemu taki drogi!!!
15. Za ten bilecik lotniczy którzy kupił klient, teraz trza zapłacić!
16. Za toner, czemu kończy się tak szybko? pewnie na złość.
17. Za ryzy Papieru które też się kończą jak na złość! Pewnie jakieś konszachty z Tonerami!
18. Za prozaiczną sprawę: Papier toaletowy, który Pracowniczki chyba zjadają??? Rolka na 3 dni? a facetowi starcza na miesiąc! Bardzo dziwne zagadnienie!
19. Za ….

I tych za jest multum… ale!
Jest też „KASA DAY” – kiedy to inni płaca nam

Jedynie co boli to to, że tych co NIE PŁACĄ w KASA DAY jest coraz więcej :-/
Ze niby kryzys, że nie mają, że…
Tylko kogo to obchodzi jak nam przychodzi: „Faktura DAY” :-/

 
Możliwość komentowania Faktura Day została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie

 

Odpowiedzialności Dyrektora…

05 sty

Odpowiedzialności Dyrektora…

  Jako Dyrektor Właściciel, ciążą na mnie Odpowiedzialności (nie mylić ze służebnościami). Odpowiedzialności to wszystkie te sprawy za które jesteś – Odpowiedzialny:
– Sprawy finansowe,
– Sprawy umów,
– Sprawy kontrahentów,
– ZUSy, US…
jest tego trochę… pozornie prosta sprawa  … Pozornie.

Przede wszystkim Dyrektor musi umieć Czytać, ze zrozumieniem czytać!
Czyta się wszytko, nowości, tysiące umów, przetargi, ciekawostki, korespondencję, stosy e-mili  Czasem czytam dziennie tysiące stron A4… i wszystko zrozum!
No ale za „nie przeczytanie” lub nie zrozumienie… bywa po tyłku ;-/

Dyrektor musi umieć liczyć…
Pracowniksy liczarki zawsze wszytko policzą, sęk w tym że nie zawsze dobrze i dokładnie. Historia zna przypadki kiedy Pracowniks policzył źle i Biuro zarobiło… a nic nie zarobiło jeszcze było w plecy :-/ Tak wiec liczenie podstawowa sprawa.
No a policz 3 waluty po różnych kursach z czego cześć po dzisiejszym kursie, cześć po wczorajszym – kontrahenci + zysk. W sumie: dzielenie, dodawanie, mnożenie i odejmowanie… Matematyka prosta! – w wyższym wydaniu...

Odpowiedzialność prawna
Stos polskich przepisów + kodeks pracy +…. inny stos polskich przepisów. Od Skarbowych po celne, od VATu po ustawy i kodeksy. Najciekawsze w tym wszystkim jest to: „Nieznajomość przepisów prawa, nie zwalnia od odpowiedzialności prawnej!”

Odpowiedzialność moralna… (sprawa sporna)
No to pewne novum w biznesie, generalnie: „Pracuj jak wół i nie bądź świnią”.
Ani dla Pracowniksów, ani dla konkurencji, ani dla klientosów, ani dla…
W naszych czasach na taką odpowiedzialność stać tych najbogatszych. Bo wcześniej byli nie moralni i się „dorobili” a teraz maja kupę kasy i mogą być Moralni! Inni są albo na dorobku, albo z niczym… W czasach kapitalizmu i kryzysu liczy się generalnie słowo ZYSK (lub strata) a nie tam jakaś Moralność. Czy konkurencja będzie Ok i odda mi klienta? zachowa się moralnie? uhaaahhaaa akurat  Dobra moralność pomińmy.

Odpowiedzialność materialna
No sorry! odpowiadasz za stan konta, za sprzęt rozdzielony na pracowniksach za dostawy za…
Odpowiadasz też za stan sprawności sprzętu, trza go czasem wymienić… zmodernizować!
Tu czasem bywa walka z pracowniksami…
„Szefie po co nam nowy fax – jak nikt nie będzie go umiał obsługiwać?”  No tak ciężko przeczytać Pracowniksowi Instrukcję obsługi!
„Szefie… my chcemy to… bo przydało by się tamto… „  Tiaaa najpierw to sobie sprawdźcie czy to co mamy czasem nie robi tego wszystkiego tylko tez nikt nie przeczytał Instrukcji!
No ale sprzęt trzeba wymieniać… technika idzie do przodu! A jak wymienisz to… odpowiadasz za niego!

 
Możliwość komentowania Odpowiedzialności Dyrektora… została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie

 

10. Przykazań Szefa, a rzeczywistość realna…

26 gru

10. Przykazań Szefa, a rzeczywistość realna…

26 grudnia 2011Szef
X (10) – przykazań Szefa.
1. Szef ma zawsze rację.
2. Jeśli masz wątpliwości – patrz pkt. 1.
3. Szef nigdy się nie spóźnia – on jest zatrzymywany w ważnych sprawach.
4. Szef nie je – on regeneruje siły.
5. Szef nie pije – on degustuje.
6. Szef nie śpi – on czuwa.
7. Szef nie flirtuje – on szkoli personel.
8. Kto przychodzi z własnymi poglądami – wychodzi z poglądami szefa.
9. Szef zamawia zawsze właściwy towar – to klient się nie zna.
10. Szanuj szefa swego, bo możesz mieć gorszego!Dawno dawno temu, wydawało mi się ze taki Szef to ma super… ma takie przykazania żartobliwe, kieruje firmą, ma kupę kasy i jest Ok. hmm to spróbujmy to realnie rozgryźć w Polsce:
1. Szef ma zawsze rację. Ale większą rację ma Skarbówka, ZUS, i zarozumiały pracowniks jak wytoczy Ci sprawę w sądzie :-/ Naliczyłem kiedyż 27 instytucji które mają większa Rację niż szef. Więc pracownik jak nie chce? to ma 27 możliwości negowania Racji ;-/ KICHA!2. Jeśli masz wątpliwości – patrz pkt. 1. To prawo które Szef nieco ma: JA MAM! jeśli pracownioks wie lepiej? opcja: A, B, C.
A – polecenie służbowe!
B – to się zwolnij jak nie pasuje!
C – Ja Cie zwolnię!
…. Jest tutaj: C1, C2, C3.
* C1 – za porozumieniem stron.
* C2 – Koniec umowy!
* C3 – Zwolnienie Dyscyplinarne…
C2+C3 są kontrowersyjne bo Pracowniks może Cie oskarżyć w sądzie (co Właśnie mamy w działaniu!) Inna sprawa że Kodeks Pracy jest wredną książeczką przychylna pracowniksowi :-/
Reasumując pkt. 2 To najlepiej takiego pracownika nie zatrudniaj! o tyle!

3. Szef nigdy się nie spóźnia – on jest zatrzymywany w ważnych sprawach. A spróbuj być w 3 miejscach naraz!? i jeszcze korek na drodze.

4. Szef nie je – on regeneruje siły. Dobra robię sobie przerwę idę w spokoju zjeść coś do kuchni. Parzę herbatę (która wole od Kawy!) siadam spokojnie i… Szefie! Telefon… (to pojadłem!)… Prezes mam pytanie… (Herbata stygnie!)… Dzzzzwoni komórka!… Standardowo w połowie tego wszystkiego się gdzieś przydławię i „czemu nie zjesz prezes spokojnie?…”

5. Szef nie pije – on degustuje. Aaaaa to jest pułapka! a kiedy to Szef ma czas żeby wypić wytrzeźwieć?

6. Szef nie śpi – on czuwa. To akurat 50% prawda najprawdziwsza! Nie  śpię! dużo sprawa, dużo informacji, czy to załatwione, czy to zrobione, czy to będzie, czy L. zrobiła… czy I. napisała… Jakieś TV aby wiedzieć co się działa w świecie, jakaś prognoza gospodarcza, TVN CNBC… ooo już 3 w nocy?

7. Szef nie flirtuje – on szkoli personel. Uhahhaaahhhaa – totalna bujda! W 50% to się nawet zgadza! Szef szkoli personel! bo mamy słabych pracowniksów i duża rotacja! A Szef flirtuje? Szef to ma Żonę, a po flirtach miałby oskarżenia, prokuratora i cholera wie kogo jeszcze? – Bujda szef nie flirtuje! Szefowi nawet to na myśl nie przychodzi!!!!

8. Kto przychodzi z własnymi poglądami – wychodzi z poglądami szefa. Pogląd bynajmniej kontrowersyjny! Szef to może sobie „chcieć” a pracowniks robi po swojemu!

9. Szef zamawia zawsze właściwy towar – to klient się nie zna. W naszych czasach „Pro konsumenckich” to martwy punkt :-/ Klientos zawsze ma racje a to Szef się niż zna, nie wie co robi i co sprzedaje! dramat! O Bogowie dobrego Kapitalizmu! – co za czasy! Klient mówi Ci co masz produkować, jak i za ile… Nawet mówi ile masz na tym zarabiać! „O tempora, o mores!” (Co za czasy! Co za obyczaje!)

10. Szanuj szefa swego, bo możesz mieć gorszego! hmm no! prawda!, tylko o tym się już dowiesz jak nie będzie Twój Szef -> Twoim obecnym szefem a wypłatę PLN-ów będzie robił inny Szef. Tylko zanim to zrozumiesz będzie już po robocie u Obecnego Szefa!

Pokrótce tak to wygląda w polskich warunkach. Gdzieś czytałem ze ktoś to „spolszczył” i wyszło 10 – punktów gnębienia szefa :-/ skasowałem po przeczytaniu pierwszych 3…
nie jest lekutko… ale fajnie być Szefem co? :-)

 
Możliwość komentowania 10. Przykazań Szefa, a rzeczywistość realna… została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie

 

Dlaczego Dyrektor nie lubi Świąt

24 gru

24.12.2011r „Wigilia” – Dla czego Dyrektor nie lubi świąt.

24.12.2011r „Wigilia” – czemu Dyrektor nie lubi świąt.


Dzisiaj Wigilia, więc nie pracujemy  a co tam.
Chociaż pewnie jeśli kośby zadzwonił odpowiemy.
Dyżurny telefon jest jakby co. Generalnie zjeżdża mi się na święta już połowa europy, rodzinka…
Przynajmniej jest wesoło.
Co ciekawe… odkąd mam poważny oficjalny tytuł dostaje mnóstwo życzeń świątecznych. Cóż któż to nie chce złożyć Dyrektorowi Generalnemu życzeń ? o niektóre nawet czytam, czasem nawet mnie one zaskakują… Życzenia od Konsulatów, Życzenia od kontrahentów, Życzenia od partnerów, innych biur podróży, od firm, z Polski, z Zagranicy, z Kirgizji? (Pamiętali? dziwne przecież to muzułmanie)… ogromne tego ilości. Nawet napisał ten Cwaniak Konsul z którym się tyle razy kłóciliśmy no proszę… nie spodziewałem się! Pewnie w odpowiedzi na nasze życzenia.
No ale świta to święta. Ja osobiście świat nie lubię, ale życzenia przeczytam. Jasne ze nie wszystkie bo i za dużo tego i nie wszystkich tam znowu lubię. Ale co ciekawsze luknę sobie…

Ponieważ to mój pierwszy wpis to nie będę się tu dużo rozwodził. Kończy nam się rok, jeszcze tylko kilka spraw, podsumowanie, sprawozdanie kilka ostatnich rachunków i… Witaj 2012r.
Gdybyście myśleli ze Dyrektor ma fajnie to powiem że Sylwestra przywitam 3 razy w Moskwie. Według czasu Moskiewskiego: 100 LAT, Według Ukrainy-Białorusi: 100 lat!, i według polskiego: 100 lat! Generalnie 300 lat :-/ Według polskich realiów to stanowczo za dużo, no ale…

Ale Ty to masz fajnie…
Taa akurat! gdyby dzwoniący wiedział wszystko to by osiwiał…
No tak jadę do Moskwy an sylwestra, ale z Turystami, czyli w Pracy. Tak to wyszło że padło na mnie.  W naszej robocie jest tak ze czesto kiedy inni się bawią – my pracujemy. Pacowniksy albo się właśnie zwolniły, albo jeszcze świeże albo inne albo… i Padło na mnie. Mam uprawnienia Pilota Wycieczek, więc jako Szef tez czasem jadę z Turystami osobiście mi to nie przeszkadza.
No i padło  na mnie – jedziesz! Że akurat świat nie lobię, właściwie czemu nie?!

Dla czego nie lubię świat tak?
Na święta zawsze idą kataklizmy, jak to mówią: „Nieszczęścia chodzą parami, a u nas nawet w kolumnie czwórkowej!”
1. Dowiedziałem się że mamy rozprawę sądową (Była pracowniczka nam wytoczyła).
Takie mamy teraz czasy ze to Pracodawca jest Ten zły, a pracowniks jest Naj naj i wszystko mu wolno.
2. Nie przeszedł jeden z przelewów na który czekamy. Coś tak jakiś kod transakcji nie taki, coś źle – czekać, trzeba czekać.
3. Zakupy, prezenty, generalnie lekki zastój trochę w biznesie, a rachunki trza płacić. No i niespodziewane wydatki jak to zawsze w grudniu bywa.
4. Wielkie zamówienie na które sobie ostrzyliśmy zęby jakoś się nie klaruje. Miało być to całkiem fajne zamówienie na koniec roku duża grupa, niezła kasa, fajny zastrzyk na koniec roku ale… cisza.
5. No i kolejny przetarg wygrał ktoś inny… nie wiem jak oni to robią, ale te punkty zawsze w przetargach są dziwnie Liczone.
6. Wynikła jeszcze sprawa z grupą której jeden z konsulów RP nie chce wydać wiz. Konsul swoje, turyści swoje, a ja mam kolejnego zgryza oczywiście przed świętami.
7. Jeszcze kilka spraw rodzinnych… tu już nie będę marudził bo wystarczy.
Oczywiście wszytko przed świtami.. naraz a jakże by inaczej? I jak tu lubić Święta :-/
W sumie z nerwów już nie śpię spokojne 3 noce… wiec jak tu lubić te cholerne święta? nie da się!

 
Możliwość komentowania Dlaczego Dyrektor nie lubi Świąt została wyłączona

Kategoria: Dyrektorskie marudzenie, Prowadzę Biuro

 
 

statystyka