czyli Dyrektor w Biznesie po polsku...

RSS
 

Archiwum kategorii ‘Chwile Sukcesu’

Sylwester – Moskwa…

31 gru

Sylwester – Moskwa… Pilotaż Dyrektorski VIP-ów

Sylwester w Moskwie… i Rosji.

Tak to się czasem dzieje że Szef Dyrektor rusza swój włąsny tyłek i tez musi jechać z Turystami.
Mamy taką fajna „metodę Angielską”. Każdy w biurze niezależenie ie od stanowiska!!! musi przez 7 dni minimum! zaliczyć najniższe stanowisko w Biurze. Ma to swoje duże plusy! a jakie ktoś zapyta?
1. Poznajesz to co jest na dole, wiesz jak tam jest i jakie są problemy.
2. Nie zapominasz jak to tam u „maluczkich” jest
3. Masz realne zapoznanie się z problemami klientów.
4. Odrywasz się od zarządzania, kierowania i kieruje Tobą ktoś inny.

Taką metodę stosuje TNT, ponoć tez kilka innych firm oraz… Armia Jej Królewskiej Mości.
Trochę z teorii, trochę z braków mocy przerobowych, trochę z przypadków padło… Na mnie.
Na sylwestra 2011/2012r wyszła nam niewielka grupa… na wyjazd do Moskwy.
Po wielu zmianach została mikro grupa, ale VIP. Dobra wezmę ten pilotaż… co by nie  luzak. Trzeba dawać dobry przykład pracowniksom, Dyrektor też się nie boi! mam uprawnienia pilota wycieczek mam okazję ok! jedziem!

Grupa okazała się bardzo sympatyczna. Typowi „Bogaccy” ale z kulturą co się nie często zdarza. Okazało się ze większość kolej PKP to pamięta z lat 80′ Cóż… latają tylko samolotami
Któż bogatemu zabroni? Przejazd przez Terespol pociągiem i sławna zmiana kół na większe o 85mm. Polska ma średnicę torów 1435mm a Białoruś i Rosja 1520mm. turyści mają atrakcję.
W pociągu też sprzedawane są miejscowe dania obiadowe, Kurczak + ziemniaki + ogórek… Babcie które na dziko to sprzedają po pociągach często tylko z tego żyją. A kto nie lubi ciepłego obiadu – bierzemy i obiad!

W Moskwie metro, hotel, wieczorne zwiedzanie. Następny dzień Zwiedzanie a to już 31.Grudnia. O dziwo! W Moskwie zwiedzamy Mauzoleum Lenina, Kreml, GUM, Plac Łubiański i sławną Siedzibę KGB – Łubiankę. Później Kolacja w restauracji Uzbeckiej. Matuszka Rassija nas lubi wszytko się o Dziwo! udaje mimo ostatniego dnia roku 2011. Wieczorem BAL… Jak Rosjanie umieją się Bawić? – to trzeba zobaczyć.  No i urok takiego Balu mamy 3 Sylwestry! Rosyjski 24:00 Czasu Moskiewskiego! (wcześniej wiadomo! Przemówienie na telewizorze Prezydenta Rosji i sławne bicie zegara na Kremlowskiej wierzy) 100lat! martini  + 02:00 Czasu Białoruskiego W końcu jechaliśmy przez Terespol! 100 lat! martini  + 3:00 czasu Polskiego! 100lat! martini
… 300% sylwestrowej Normy  Ocień Harasho! martini  martini  martini
Następnego (właściwie to dzień dzisiejszy 01.01.2012!) dnia odsypiamy do 16:00. Drobny spacer. Ludzie zmęczeni świętowaniem, nie wyspani, rozbici…
No i mamy już 02.Stycznia czas już wracać. Wieczorny samolot do Polski. Lekki skandal Turystów na Lotnisku (jak to Polacy :-/ ) lot do polski… poszukiwanie bagaży na Okęciu (swoja drogą nie mogą wreszcie na naszym Warszawskim międzynarodowym Porcie Lotniczym im. Chopina -> zrobić porządku? szukanie bagaży bieganie…. eee taka paranoja na Okęciu )… minibus do domu.

Dyrektor „odstawia” turystów do domku i wreszcie ma free.
Generalnie turyści zadowoleni, Dyrektor zmęczony, Zabezpieczenie (taka dyżurna osoba w Polsce) też zmęczona ale… spełniliśmy czyjeś marzenia
I tak oto padam na dyrektorski pysk do łóżka ziew.

I tylko zastanawia mnie jedno pytanie, czy faktycznie im się to podobało? czy pojadą z nami jeszcze gdzieś? mimo częstych obietnic: „tak tak pojedziemy z wami”, zwykle klienci mają „sklerozę”. Miło jest jeśli pożegnają się i zwyczajnie powiedzą: „dziękuję”.
Więc czy pojada z nami gdzieś jeszcze? myśli

 
Możliwość komentowania Sylwester – Moskwa… została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu, Prowadzę Biuro

 

Pan Dyrektor i… Koktajl Party.

02 mar

Pan Dyrektor i… Koktajl Party.

Przypadkiem? czy też nie? otrzymałem zaproszenie na Prezentację i Koktajl Party poważnej Firmy Q.
Otwierali nowe biuro w Warszawie i zaproszono mnie.
Generalnie takich imprez unikam… jak ognia. Bo to zazwyczaj kółka wzajemne adoracji :-/
No ale… zebrałem się i pojechałem, razem ze mną 2 koleżanki. przynajmniej One też zobaczą jak to jest.

Przyjechaliśmy na spokojnie dziewczyny się przygotowały na Bóstwo i idziemy. Blisko Warszawki Centralnej to przeszliśmy się na spokojnie spacerkiem… tup tup tup.

Cała impreza miała się zacząć o 19:00, no dobra byliśmy nawet przed czasem.
Na wejście szatnia i… szampan przy wejściu na salę. Miło 🙂
Myślę sobie: siądzie się gdzieś w kąciku i spoko! i… pierwsze rozczarowanie :-/
Na Koktajl Party to się proszę Państwa STOI! i Chodzi… preferowany też jest styl: opieractwo o niewygodny stoliko-stół. eee :-//
Schodzi się śmietanka towarzyska Warszawki, wszyscy oczywiście się miedzy sobą znają  – my nie znamy prawie nikogo! Dobrze, że mieliśmy stolik w środku to parę osób zostawiło czy postawiło kielonek na naszym stoliko-stole. Witam, witam…  miły uśmiech i tyle.

Prezentacja.
Po prawie 30 minutowym opóźnieniu zaczęli….
Prezentacja jego Ekscelencji z… Goście Honorowi… Cały czas mi baba jakaś wali zdjęcia fleszem… dziennikarka? stoimy z przodu to ciach ciach, foty na nas :-//
Przedstawienie Pana I. i… o firmie i nowym oddziale i jej możliwościach.
Pan widać ze „wali tekstem z kartki” wyuczonym z 100-ny raz już? i wszytko po Angielsku. Byłoby Extra gdybym znal ten język :-/ inni widać też – guzik rozumieją! Prezentacja na ekranie, cyferki, literki widoczki… no dobra. Ja się dalej gimnastykuje z Stoło-Stolikiem, nogi i kręgosłup „dostają” ani się oprzeć, ani pochylić :-// masakra!
Pan przedstawia po angielsku Polski personel, super, super. Trochę trudno się domyślić ze Kris to Krzysztof, a Keateryn to chodzi mu o Katarzynę, no ale ok.
Szef Polski speszony jakiś wystraszony :-/ zakończył prezentację, która tez z 20 minut trwała i powiedział magiczne słowo:
– Zapraszam na poczęstunek.
To się rzuciły ludziska….
Stoły pełne, przekąski, obiadek, wino, i deser. Wszytko pyszne to prawda!
Ale… widać, że niektórzy to przyszli na wyżerkę bardziej niż na prezentację :-/ Cały czas krążą kelnerzy, zabierają talerzyki, dają, wino szampana… Tylko nie ma do kogo się odezwać bo nikogo nie znasz. Dobrze ze były dziewczyny ze mną bo tak bym stał jak słup soli. Muzyczka gra jakaś orkiestra, nawet raz pan zaryczał niby śpiew?
Obok nas przy stoliku stanęli dwaj Panowie, uczciwie się chłopina przyznał: ja na Obiad a kolega na kolację.
My generalnie podeszliśmy do sprawy strategicznie:
Jedna osoba trzyma miejsce przy stoło-stoliku, inne idą na „polowanie”
Taktyka jak najbardziej słuszna! – bo nie jeden miał chrapkę na oparcie przy naszym miejscu.
Jemy spokojnie, nie zabiorą! rozmawiamy z dziewczynami z sąsiadami 2-3 słowa.

Losowanie
Przy wejściu proszono nas o wrzucanie wizytówek będzie losowanie. Po około 2 godzinach? zrobili losowanie. Wszyscy Hura! Pojedli? to może jeszcze co wygramy?
Wygrała dziewczyna z innego biura wartość prawie 20.000 no i fajnie gratulacje. Dostała wielki Bilet prawie metrowy. Czekamy co dalej – nic?
Sąsiedzi się zwijają… powoli 21.00 to my też, do Domu.
Generalnie jak Pan z orkiestry zawył śpiewem już sporo osób się zwinęło, chyba to jakiś znak-sygnał.
Wychodzimy i… pierwsze taktyczne spostrzeżenie.
Na sali to się tylko rozmawia i je, ale… jeśli chcesz spokojniej pogadać? przechodzi się do drugiej sami tam i usiąść można i wymienia się właśnie tam wizytówkami. Aha! człowiek nie wiedział :-/
Wychodzimy… szatnia, i miły gest, przy wyjściu też drobny upominek gadżet.

Podsumowanie
Generalnie imprezka miła, choć pompatyczna trochę organizacja była niezgrana.
Taka „impreza do kotleta” muzyka, jedzonko, impreza salonowa: ę, ą!
Ale warto było to zobaczyć i poznać. Trzeba się przebijać na salony…

I na koniec Dobra Rada
Sporo osób na takie Koktajl party to przychodzi na darmowy obiad i losowanie.
Jak się znasz tam z kimś to miło, jak nie? – zabierz kogoś bo zanudzisz się.
Trzeba rozmawiać z ludkami, poznawać się sala nr 2 i wymiana wizytówek.
Nie pij za dużo, bo głowa może boleć… Tam się degustuje!
Zakładaj wygodne buty bo stoisz cały czas!
Weź też wizytówki, może biznesu nie zrobisz? ale nagrodę można czasem wygrać.
Zachowuj się naturalnie, kulturalnie bez stresu.

PS.
Jak się ubrać? – panowie garnitur, koszula biała.
Panie – elegancko.

 
Możliwość komentowania Pan Dyrektor i… Koktajl Party. została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu, Prowadzę Biuro

 

Żywot Dyrektora polskiego Biura Podróży…

02 lut

Żywot Dyrektora polskiego Biura Podróży…

Witam wszystkich,

Tu będę opisywał jak to wszystko wygląda z pozycji tego „na górze” niech się nikomu nie wydaje ze mam lepiej.

Jeśli chcecie poznać ten świat który nie jest na plakatach, nie ma go na pięknych zdjęciach ale… tez jest, to zapraszam…

 
 
Możliwość komentowania Żywot Dyrektora polskiego Biura Podróży… została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu

 

Witam na Blogu :-/

02 sty

Witam na Blogu :-/

Miałem już bloga, jakoś sobie spokojnie pisałem, ale denerwowało nie że się „zacinał”. Nie sprawdzał mi tez literówek i gramatyki :-/
Nieco pod wpływem kolegi Rafała, którymi polecił blog.pl postanowiłem go przenieść. Generalnie nie lubię takich technicznych gadżetów ale…

Zatem tutaj będę sobie pisywał… 

PS. Może ktoś to nawet przeczyta? i skomentuje…

 
Możliwość komentowania Witam na Blogu :-/ została wyłączona

Kategoria: Chwile Sukcesu, Prowadzę Biuro

 
 

statystyka